Solaris Tramino Olsztyn już po oficjalnej prezentacji

20 06 2015

Olsztyński tramwaj Solaris Tramino – oficjalnie model S111O – został oficjalnie zaprezentowany. Być może 28 czerwca zobaczą go wszyscy chętni, a prawie na pewno pod koniec sierpnia wszyscy chętni będą mogli się tramwajem przejechać, choć na początek tylko po terenie zajezdni.

Solaris Tramino Olsztyn S111O

Solaris Tramino Olsztyn S111O © OlsztyńskieTramwaje.pl

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami nasze Tramino ma 29,3 metra długości oraz 2,5 metra szerokości. Poznaliśmy ostateczną liczbę pasażerów, jaką pomieści (wcześniej dane na ten temat nieco się różniły) – do olsztyńskiego tramwaju wejdzie 216 osób, z których 43 będą mogły usiąść, a 173 będzie podróżować na stojąco. Przejście między siedzeniami w najwęższym miejscu będzie miało 70 cm, co jest bardzo przyzwoitym wynikiem – zmieści się w nim choćby wózek dziecięcy. Przemieszczanie się po tramwaju będzie o tyle łatwiejsze, że jest on w całości niskopodłogowy – bez żadnych stopni, ani pochylni. W wozie są dwa miejsca dla wózków inwalidzkich – zlokalizowano je na końcach pojazdu, przy kabinach motorniczego. Tramwaj jest wysoki na 3,8 metra ze złożonym pantografem. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami jest w całości klimatyzowany. Nie dane techniczne są jednak najważniejsze.

Nie da się ukryć, że olsztyńskie Tramino robi świetne wrażenie. To w dużej mierze zasługa miejskiego malowania – nawet przedstawiciele Solarisa przyznają (oczywiście nieoficjalnie), że limonkowo-szare tramwaje i autobusy dla Olsztyna to najładniejsze pojazdy, jakie wyjeżdżają z fabryk wielkopolskiego producenta. Także we wnętrzu dominują nowe olsztyńskie barwy miejskie. W limonkowo-srebrnej kolorystyce utrzymane są elementy wykończeniowe, poręcze, także tapicerka siedzeń. Na tych ostatnich nie znalazły się żadne elementy związane z miastem, a jedynie geometryczne wzory, ale teraz widać, że była to dobra decyzja. Siedzenia są standardowe, trudno mówić o wygodzie czy niewygodzie, kiedy spędzać się będzie na nich góra 20 minut. Znamy zresztą te modele choćby z najnowszych autobusów Solarisa kursujących po Olsztynie. Niektórzy wyrażali wątpliwości co do wygody pojedynczych siedzeń znajdujących się nad wózkami. Znajdują się na podestach, a miejsce na nogi jest ograniczone przez obudowę wózka. Naszym zdaniem nie ma żadnego problemu z usadowieniem się w tym miejscu, jest to zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż choćby skośne siedzenia znane z Pes Swing, a w zamian zyskujemy półkę, na której można ułożyć plecak czy torbę (choć nam przypomina ona stolik kawowy). Siedzenia umieszczone są w układzie 2+2 (po dwa po każdej stronie), jedynie przy przegubach mamy pojedyncze siedzenia. W pojeździe umieszczony został jeden biletomat – między drzwiami a przegubem w członie środkowym. W automacie płacić można będzie monetami i zbliżeniowymi kartami płatniczymi.

Wnętrze Solarisa Tramino Olsztyn S111O

Wnętrze Solarisa Tramino Olsztyn S111O © OlsztyńskieTramwaje.pl

Większość rozwiązań to już standard znany z nowoczesnych tramwajów – kabina motorniczego z ergonomicznym fotelem i ciekłokrystalicznymi ekranami, także pełniących rolę lusterek (zamiast tradycyjnych lusterek mamy kamery, z których obraz wyświetlany jest na ekranach w kabinie), elektroniczne kasowniki z ekranami i czytnikami kart elektronicznych, otwieranie drzwi przyciskiem, by nie wychładzać pojazdu zimą i nie nagrzewać klimatyzowanego wnętrza latem. Ci, którzy oczekują jakichś fajerwerków, będą pewnie zawiedzeni, ale nie ma powodu czuć się rozczarowanym. Mamy nowoczesny, wygodny tramwaj, który absolutnie niczym nie odstaje od konstrukcji zachodnich producentów, a na dodatek jest bardzo efektowny. Design Tramino Olsztyn naprawdę robi wrażenie, co jest w dużej mierze zasługą kolorystyki, ale i projektowania, i jakości materiałów. Dobrą decyzją było z pewnością pójście w ciemne tonacje – jasne plastiki brzydko się starzeją, z czasem żółkną i dużo bardziej widać na nich brud czy kiepską jakość materiału. Szarości i grafity dominujące w olsztyńskim Tramino dają zaś wrażenie elegancji.

O wrażeniach z jazdy napisać jeszcze nie możemy, bo w zajezdni tramwajowej nie jest gotowa ani sieć, ani podstacja trakcyjna. Powinny być one ukończone w lipcu, kiedy – pod koniec miesiąca – powinniśmy już zobaczyć Tramino Olsztyn wykonujące jazdy testowe na torze technicznym między zajezdnią a Dworcem Głównym. Pod koniec sierpnia, kiedy tramwajów będzie już w Olsztynie więcej i w sieci będzie zasilanie, a budowa zajezdni się zakończy, miasto planuje w niej dzień otwarty dla mieszkańców, podczas którego olsztyniacy będą mogli do tramwajów wsiąść, a nawet się nimi – po zajezdni – przejechać. Na razie jednak formalnie Tramino o numerze taborowym #3001 jest wciąż własnością producenta i przejdzie na własność Olsztyna w ciągu 60 dni od dostawy. Te dwa miesiące mamy na dokonanie testów tramwaju w ruchu – trwa więc wyścig z czasem, by uruchomić zasilanie w sieci trakcyjnej i Tramino Olsztyn przetestować.

Znane są też terminy dostaw kolejnych tramwajów dla Olsztyna – podczas oficjalnej prezentacji prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz i członek zarządu Solarisa Zbigniew Palenica podpisali harmonogram, w którym określono terminy transportów. Tramino Olsztyn będą wyjeżdżały z fabryki w Poznaniu w środy wieczorem, a do Olsztyna będą docierały w piątki o świcie. Drugie Tramino dotrze do nas 26 czerwca, a kolejne trzynaście będzie przyjeżdżać co tydzień. Przedostatni tramwaj będzie miał nieco dłuższą drogę i dotrze nad Łynę jako ostatni – od 22 do 25 września Solaris będzie się nim chwalił w Gdańsku na targach kolejowych Trako i dopiero po nich wóz przybędzie do zajezdni przy Towarowej.

Advertisements

Działania

Information

18 komentarzy

20 06 2015
Optymista

Witam. Kiedy będzie jakiś wpis ze zdjęciami z całej budowy linii tramwajowej? Pozdrawiam oraz czekam 😉

Lubię to

20 06 2015
OlsztyńskieTramwaje.pl

Zdjęcia z całej trasy z ostatniego tygodnia są, tylko czasu brak na przygotowanie wpisu. Spróbuję opublikować w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Lubię to

20 06 2015
Optymista

Dziękuje za odpowiedź, pozdrawiam 🙂

Lubię to

20 06 2015
olsztyniak

Jakos nie chce mi sie wierzyc ze do konca lipca bedzie gotowy caly odcinek toru techncznego po ,ktorym tramwaj moglby przechodzic testy.Moze bedzie to raczej odcinek zajezdnia-rondo przy OZGraf.?

Lubię to

20 06 2015
Отто Виво-Герц

Zwróciłem uwagę, tam gdzie na nadkolach (przepraszam za niefachowość) są siedzenia już jedno osobowe i zwróciłem uwagę na taki mały szczegól, że tam chyba nie bedzie za bardzo wygodnie siedzieć, bo jest tam jakieś wybrzuszenie i nie pozwoli to wygodnie wstawić nóg. Hm!! Dość mnie to zastanowiło, ale mimo wszystko uważam, tramwaj jest sliczny!!! 🙂 Widać to pod tym linkiem tak dla ścisłości. https://olsztynskietramwaje.pl/2015/06/20/solaris-tramino-olsztyn-juz-po-oficjalnej-prezentacji/#jp-carousel-4846
Czy to tylko tak niefortunnie wygląda? 🙂

Lubię to

21 06 2015
OlsztyńskieTramwaje.pl

Siedziałem na tym miejscu. Oczywiście nie się usiąść jak hiphopowiec 🙂 , trzeba trzymać nogę przy nodze, ale czy to aż taka niedogodność. Ja akurat bardzo lubię te miejsca w tramwajach, bo dają bardzo wygodne miejsce na położenie plecaka czy torby.

Lubię to

22 06 2015
olsztyniak

A kiedy będzie otwarte skrzyżowanie Wilczyńskiego-Sikorskiego? Chyba już termin minął?

Lubię to

22 06 2015
OlsztyńskieTramwaje.pl

Najprawdopodobniej w najbliższy weekend 27-28 czerwca.

Lubię to

23 06 2015
Tom Dee

Bardzo cieszy mnie zapowiedź kolejnej prezentacji naszego pierwszego składu – przewidywanej na 28 czerwca. Oby tylko doszła do skutku, bo jak wiemy cała sytuacja związana z naszymi tramwajami rozwija się / jakby to delikatnie powiedzieć / dynamicznie. Po pierwsze – że jest to niedziela. Po drugie – tak sformułowana zapowiedź niesie nadzieję na oglądanie wozu z bliska. A ja mam już przygotowaną na samoprzylepnym papierze niedużą naklejkę z napisem: ” City Of Allenstone ” i nie zawaham się jej nakleić na naszym pierworodnym, od 50-ciu lat oczekiwanym nowoczesnym i ekologicznym środku transportu.

Lubię to

23 06 2015
Rafał Zadrożny

Czy mógłbyś nie dewastować fabrycznie nowego tramwaju jakąś nalepką z durnym napisem?

Lubię to

25 06 2015
kulawy

A jaki jest sens zaśmiecania nowego tramwaju? Pytam, bo nie rozumiem, a kleje z papieru samoprzylepnego bywają trudne do usunięcia.

Lubię to

26 06 2015
Tom Dee

Nie bardzo kojarzę, żebym znał pana Zadrożnego. Tym bardziej nie przypominam sobie, żebym był z tym panem „na ty „. Ale do rzeczy. W moim pojęciu demokracji każdy może wyrazić swoje zdanie i powinien być w stanie zrozumieć stanowisko odmienne. Dla Pana Zadrożnego próba wywołania dyskusji nad własnymi nazwami naszych wozów jest durnotą, dla kogoś innego jest ideą skierowaną na poruszenie umysłów nieco bardziej lotnych. Szkoda, że takowe się na tym forum nie ujawniły, pozostając przy problematyce uszkadzania, zaśmiecania i analizy trudności usuwania kleju z nalepek. Co do tego ostatniego problemu przypominam, że można to robić benzyną, naftą lub denaturatem, a nowoczesna powłoka lakiernicza na pewno to wytrzyma.

Lubię to

26 06 2015
Rafał Zadrożny

W internecie każdy jest „na ty”. Same pomysł nazewnictwa tramwajów nie jest zły, sam go popieram, ale dewastowania nowych składów za kilka milionów złotych już nie. Poza tym nie bój się, mój umysł jest wystarczająco lotny. Czy nie rozumiesz, że nie ma sensu niszczyć nowego tramwaju jakąś naklejką?

Lubię to

29 06 2015
#1838

Ten Wagon jest drógi, bo pierwszy nadal znajduje się w hali postojowej zajezdni „Franowo” Poznańskiego MPK. Widziałem go osobiście!
Pozdrawiam.

Lubię to

30 06 2015
allensteiner

Jaki numer boczny ma pierwszy wagon testowany na franowie?

Lubię to

30 06 2015
OlsztyńskieTramwaje.pl

Na zdjęciach i filmach jest jeszcze bez numeru taborowego, ale przypuszczam, że zgodnie z manierą znaną z przegubowców ma #3000.

Lubię to

30 06 2015
allensteiner

Trochę niepojęta taktyka z tymi numerami, idąc tokiem rozumowania mpk Olsztyn numery domów mieszkań albo np dni w kalendarzu powinny zaczynać się od cyfry 0. Ktoś już gdzieś zauważył że te numery są trochę z kosmosu. Całkowicie wystarczył by dwucyfrowy zasób w przedziale 01-99 ale ktoś sobie pewnie wyobraził że takie numery dodadzą „wielkomiejskości”.

Lubię to

30 06 2015
#1838

W poznaniu numery tramwajów liniowych są 1, 2, 3 cyfrowe. Więc to nie „wielkomiejskość”???
Po prostu, ktoś obrał taki system numeracji i tyle
🙂

Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




%d blogerów lubi to: