Zimowy raport z budowy i okolic

23 01 2023

Olsztyn po raz kolejny tej zimy znalazł się właśnie pod śniegiem, co oznacza, że musiała spowolnić budowa linii tramwajowej na Pieczewo. Formalnie trzymiesięczna przerwa zimowa rozpoczęła się 15 grudnia, ale pogoda nie czuje się zobowiązana zapisami umowy i śnieg zasypał miasto wcześniej. Z drugiej strony wykonawcy deklarują, że jeśli tylko pogoda pozwoli, nie będą się niewolniczo trzymać terminów i prace nie będą przerywane.

Budowa estakady tramwajowej w ulicy Krasickiego (6 listopada 2022)

Budowa estakady tramwajowej w ulicy Krasickiego (6 listopada 2022) © Paweł Harajda / Olsztyn. W skrócie

Dopóki nie przyszła zima, budowa szła coraz sprawniej – w ulicy Wilczyńskiego i alei Piłsudskiego, gdzie torowisko będzie także pasem dla autobusów i będzie znajdować się w jezdni, trwało jego betonowanie. Podczas pierwszego etapu budowy wykorzystywano gotowe prefabrykaty, tzw. płytę węgierską, ale teraz – po części dla redukcji kosztów – zdecydowano się na lanie betonu w miejscu układania szyn, czyli mocowanie ich „na mokro”. Na Wilczyńskiego tory są już umieszczone w betonie na większości odcinka, na skrzyżowaniu z Krasickiego pojawił się też rozjazd, który w przyszłości pozwoli na kontynuowanie budowy przez Jaroty w kierunku Osiedla Generałów bez wstrzymywania ruchu na linii na Pieczewo (a do tego czasu będzie awaryjnym trójkątem torowym). W alei Piłsudskiego torowisko zostało już umocowane na odcinku od skrzyżowania z Kościuszki do hali Urania, dalej jest nieco gorzej.

Solaris Tramino S111 Olsztyn #3007 na linii 2 przejeżdża odcinkiem jednotorowym przez budowę linii tramwajowej na skrzyżowaniu ulic Kościuszki z aleją Piłsudskiego (3 listopada 2022)

Solaris Tramino S111 Olsztyn #3007 na linii 2 przejeżdża odcinkiem jednotorowym przez budowę linii tramwajowej na skrzyżowaniu ulic Kościuszki z aleją Piłsudskiego (3 listopada 2022) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Nie udało się przed przerwą zimową otworzyć dla ruchu części nowych jezdni wzdłuż budowanej linii ani kluczowego skrzyżowania alei Piłsudskiego z ulicą Kościuszki. Tylko miejscowo ruch lokalny został puszczony po nowych jezdniach, na których leży już asfalt (choć jeszcze bez ostatniej warstwy, zwanej ścieralną). Stało się tak na Pieczewie przy dojeździe do posesji i w alei Piłsudskiego, gdzie konieczne było zachowanie dojazdu do ulic Kościńskiego, Narutowicza i Grotha oraz placu Daszyńskiego. Na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego z ulicą Kościuszki od miesięcy mamy ruch jednotorowy regulowany sygnalizacją świetlną, a pojazdy nieszynowe poruszają się tam objazdami (choć zdarzają się kierowacze wpychający się na torowisko i gnający na czołówkę z tramwajem – mająca swoją siedzibę kilkaset metrów dalej Straż Miejska ma tu pole do popisu i zarobku). Udało się w końcu 9 stycznia przełożyć ruch na drugi tor (zachodni), nie zostało jednak przywrócone kursowanie linii 1 do Wysokiej Bramy, gdzie zresztą też trwają prace przy nowym przystanku końcowym na placu Jedności Słowiańskiej. Niestety, nawet po przeniesieniu ruchu na drugi tor „jedynka” nie powróciła, bo utrzymanie ruchu w zadowalającej częstotliwości na odcinku, który stałby się praktycznie jednotorowy, byłoby trudne – pamiętajmy, że nawet przy pozaszczytowym takcie 15-minutowym tramwaje mijały się już w alei Piłsudskiego, a w szczycie, przy kursach co 7,5 minuty czasem nawet czekały na zwolnienie odcinka jednotorowego w ulicy 11 Listopada. Rozwiązaniem byłoby zastosowanie kolejnego rozjazdu nakładkowego, jakie w tej chwili wykorzystywane są w ulicy Kościuszki. Pytanie, czy MPK Olsztyn dysponuje większą ich liczbą czy tylko tą jedną parą, z której w tej chwili korzysta? Tak czy inaczej: linia 1 powróci dopiero wiosną, po oddaniu do użytku skrzyżowania alei Piłsudskiego z Kościuszki i to – jak już kiedyś zapowiadaliśmy – na nieco skróconej trasie, do tymczasowej krańcówki na ulicy 11 Listopada, usytuowanej bliżej niż dotychczasowy przystanek końcowy Wysoka Brama, bo trzeba go rozebrać w związku z budową nowego, już dwutorowego na placu Jedności Słowiańskiej.

Budowa linii tramwajowej na skrzyżowaniu ulic Kościuszki z aleją Piłsudskiego (3 listopada 2022)

Budowa linii tramwajowej na skrzyżowaniu ulic Kościuszki z aleją Piłsudskiego (3 listopada 2022) © OlsztyńskieTramwaje.pl

W kilku miejscach trasy stanęły już słupy trakcyjne – można je zobaczyć w alei Piłsudskiego od Kościuszki do hali Urania oraz wzdłuż ulicy Wilczyńskiego. Na Pieczewie umieszczono już na nich naciągi, do których w przyszłości mocowana będzie sieć trakcyjna.

Budowa linii tramwajowej w ulicy Wilczyńskiego, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Wachowskiego (15 stycznia 2023)

Budowa linii tramwajowej w ulicy Wilczyńskiego, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Wachowskiego (15 stycznia 2023) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Widoczne postępy nastąpiły też na budowie estakady w pobliżu skrzyżowania ulic Synów Pułku i Krasickiego. Rośnie ona od strony pierwszej z tych ulic i konstrukcja jest już nad nią nadwieszona. Podparta rusztowaniami wydłuża się, gdy tylko warunki pogodowe i temperaturowe pozwalają na betonowanie. Obecnie estakada osiągnęła mniej więcej połowę zakładanej długości, gotowe są też wszystkie jej podpory, zaawansowane są prace przy obu przyczółkach. Prace ruszyły tu z kopyta po zdemontowaniu odcinka linii wysokiego napięcia, który uniemożliwiał choćby użycie dźwigów. Doszło do tego po wielu miesiącach wyczekiwania na początku listopada.

Budowa linii tramwajowej w ulicy Krasickiego - przepinanie linii wysokiego napięcia (3 listopada 2022)

Budowa linii tramwajowej w ulicy Krasickiego – przepinanie linii wysokiego napięcia (3 listopada 2022) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Budowa estakady tramwajowej w ulicy Synów Pułku (15 stycznia 2023)

Budowa estakady tramwajowej w ulicy Synów Pułku (15 stycznia 2023) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Do końca 2022 roku Olsztyn miał możliwość skorzystania z opcji zamówienia dodatkowych tramwajów Panorama od tureckiego Durmazlara. Przypomnijmy, że w ramach zamówienia podstawowego do naszego miasta trafił tuzin wozów z Bursy, a umowa przewidywała możliwość nawet podwojenia tego zamówienia, z zastrzeżeniem, że aby dodatkowe pojazdy zostały wyprodukowane, należy ich zamówić co najmniej trzy. Z opcji nie skorzystaliśmy, ale ponieważ wciąż jeszcze trwają rozliczenia pomiędzy miastem a producentem, ustalono, że w ich ramach możliwość zamówienia dodatkowych Panoram nie wygaśnie, lecz zostanie przedłużona jeszcze o rok – do 31 grudnia 2023 roku. W obecnej sytuacji finansowej samorządów nie należy oczekiwać cudów, trzeba też pamiętać, że wszystkie elementy projektu tramwajowego są hojnie – aż w 85% – dofinansowywane z funduszy unijnych, a o te dodatkowe, z funduszu odbudowy po pandemii Polska jeszcze nie wystąpiła, ale warto sobie pozostawić furtkę. Tureckie tramwaje kursują bez większych usterek, operator – MPK Olsztyn – jest z nich zadowolony, a dziś trudno byłoby za podobną cenę kupić nowe wozy. Oczywiście, że w przypadku „domówienia” dodatkowych Panoram Olsztyn nie zapłaci za nie tyle, co za te z dostawy głównej, ale nawet po waloryzacji cena może być atrakcyjna. Nie zapominajmy, że w Turcji inflacja szaleje, sięgając kilkudziesięciu procent, więc zlecenie z zagranicy płatne w innej walucie niż tracąca na wartości lira może być dla producenta mimo wszystko kuszące.

Durmazlar Panorama Olsztyn DRP5H05 #3024 na linii 2 przejeżdża odcinkiem jednotorowym przez budowę linii tramwajowej na skrzyżowaniu ulic Kościuszki z aleją Piłsudskiego (3 listopada 2022)

Durmazlar Panorama Olsztyn DRP5H05 #3024 na linii 2 przejeżdża odcinkiem jednotorowym przez budowę linii tramwajowej na skrzyżowaniu ulic Kościuszki z aleją Piłsudskiego (3 listopada 2022) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Porozumieniem zakończył się spór pomiędzy miastem a wykonawcą linii na Pieczewo, czyli konsorcjum Polimeksu i Trakcji, w kwestii waloryzacji wartości kontraktu. Toczył się on przed Sądem Polubownym przy Prokuratorii Generalnej RP, bo dzieje się tak, gdy jedną ze stron sporu jest jednostka samorządu terytorialnego. Oficjalnie kwoty nie padały, ale w mediach pojawiały się doniesienia, że wykonawca chciałby, żeby Olsztyn za realizację umowy wartej 403 164 353,11 zł zapłacił około 100 mln zł więcej. Ostatecznie stanęło na kwocie o połowę niższej – w wyniku postępowania ustalono jej wysokość na 51,3 mln złotych. Waloryzacja będzie dotyczyła prac wykonanych od 1 marca 2022 roku do ukończenia kontraktu, czyli – według stanu na dziś – do 16 października 2023 roku. Miasto będzie starało się sfinansować zwiększone koszty z funduszy unijnych. Dokumenty w tej sprawie już zostały złożone i są rozpatrywane przez Komisję Europejską. Jaspers (Joint Assistance to Support Projects in European Regions, czyli Wspólna Pomoc dla Wsparcia Projektów w Regionach Europejskich – inicjatywa Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, w której ramach eksperci pomagają przygotować wniosek tak, aby spełniał wymagania niezbędne do zdobycia dofinansowania) przychyla się do tego pomysłu.

Zaawansowanie prac w całym projekcie nie przekroczyło jeszcze połowy – na początku stycznia oceniano jest na 43%. Na poszczególnych odcinkach jest ono – jak pisaliśmy wyżej – bardzo różne. W związku z tym uzgodniono z wykonawcą harmonogram zawierający kamienie milowe projektu i zalecane terminy ich osiągnięcia. Ma to dać możliwość śledzenia na bieżąco, czy inwestycja nie nabiera opóźnienia i czy realizacja całości do połowy października nie jest zagrożona. Margines błędu jest niewielki, bo do końca bieżącego roku inwestycję należy rozliczyć, żeby uzyskać zwrot kosztów z przyznanego dofinansowania. Szczegółowy harmonogram pozostaje sprawą między inwestorem a wykonawcą, ale wiemy na przykład, że do tegorocznych wakacji miałby być przywrócony w całości ruch na ulicy Wilczyńskiego i w alei Piłsudskiego.

Solaris Tramino S111 Olsztyn #3006 na linii 2 przejeżdża odcinkiem jednotorowym przez budowę linii tramwajowej na skrzyżowaniu ulic Kościuszki z aleją Piłsudskiego (3 listopada 2022)

Solaris Tramino S111 Olsztyn #3006 na linii 2 przejeżdża odcinkiem jednotorowym przez budowę linii tramwajowej na skrzyżowaniu ulic Kościuszki z aleją Piłsudskiego (3 listopada 2022) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Zwiększenie dofinansowania może mieć też inny pozytywny skutek – do projektu głównego włączona może zostać trwająca właśnie rozbudowa zajezdni tramwajowej. W bazie przy ulicy Kołobrzeskiej Budimex od kilku miesięcy pracuje nad nową halą postojową i serwisową. Powstają one w miejscu rozebranych warsztatów, we wschodniej części bazy, od strony ulicy Leonharda. Stoją już szkielety obu hal, częściowo gotowa jest także konstrukcja ich dachów. Do końca roku budowa musi się zakończyć, gotowe mają być też wszystkie pozwolenia na użytkowanie – tu także decydują terminy rozliczenia dofinansowania unijnego.

 

Budowa linii tramwajowej na Pieczewo (3 listopada 2022)

Budowa linii tramwajowej na Pieczewo (15 stycznia 2023)

Bardzo dziękuję panom Pawłowi Harajdzie (Olsztyn. W skrócie) i Pawłowi Piątkowskiemu za pomoc w przygotowaniu artykułu.

 

Reklama




Budowa trasy tramwajowej na Pieczewo niełatwo, ale idzie do przodu

25 10 2022

Rosnące ceny materiałów i robocizny, wykonawca domagający się waloryzacji kontraktu, oczekiwanie na materiały – z tymi problemami zmaga się teraz budowa trasy tramwajowej na Pieczewo, ale mimo tego prace posuwają się do przodu i coraz bardziej widoczne są ich efekty.

Skrzyżowanie torów na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego i ulicy Kościuszki (14 października 2022)

Skrzyżowanie torów na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego i ulicy Kościuszki (14 października 2022) © Andrzej Szramka

Kluczowym obecnie odcinkiem budowy nowej trasy jest jej styk z istniejącą siecią, czyli skrzyżowanie alei Piłsudskiego z ulicą Kościuszki. Od 9 lipca 2022 roku jest ono zamknięte dla ruchu kołowego, a ruch tramwajów został na nim poważnie ograniczony – przestała kursować linia 1 kursująca do Wysokiej Bramy, a „dwójka” kursująca ze zwiększoną częstotliwością pokonuje to miejsce po jednym torze. Rozjazdy nakładkowe umieszczone na ulicy Kościuszki – przy skrzyżowaniu z Reja i w połowie odcinka między aleją Piłsudskiego i Mickiewicza – umożliwiają wjazd na 300-metrowy odcinek toru wschodniego, na którym znajduje się przystanek Skwer Wakara. Przejazd tramwajów reguluje tu sygnalizacja świetlna – w pierwszych dniach funkcjonowania tej organizacji ruchu zdarzały się wielominutowe postoje tramwajów oczekujących na zezwolenie wjazdu na odcinek jednotorowy, ale ostatecznie udało się wyregulować światła na tyle, że kursowanie „dwójki” jest w miarę płynne i udaje się zasadniczo dotrzymywać rozkładu. Jednak cztery miesiące zamknięcia to więcej niż zakładano – wersja optymistyczna mówiła o uporaniu się z przebudową skrzyżowania w czasie wakacji. Niestety, okazało się po raz kolejny, że braki na rynku stali mają ogromne znaczenie dla terminowości trwających inwestycji. Zamówiony rozjazd, który wykonywany jest na indywidualne zamówienie, dotarł do Olsztyna dużo później niż pierwotnie planowano, dlatego wciąż czekamy na otwarcie skrzyżowania.

Czekamy tym bardziej, że nawet planowane przełożenie ruchu na tor zachodni, czyli ten położony od strony ratusza, nie pozwoli na przywrócenie ruchu na odnodze prowadzącej do Starego Miasta. „Jedynka” powróci dopiero po całkowitym otwarciu skrzyżowania, a obecnie trudno konkretnie określić, kiedy to nastąpi. Wszyscy mają nadzieję, że uda się to zrobić jeszcze w bieżącym roku, bo pozostawienie ograniczeń do wiosny byłoby bardzo uciążliwe dla pasażerów zarówno tramwajów, jak i kursujących trasami objazdowymi autobusów. Należy pamiętać, że w kontrakcie z wykonawcą zapisana jest trzymiesięczna przerwa zimowa między 15 grudnia a 15 marca. Co prawda w poprzednich latach, gdy pogoda pozwalała, prace trwały i tak ma być także teraz, ale mimo zmian klimatycznych nie można zakładać, że każda zima będzie ciepła i bezśnieżna.

Budowa linii tramwajowej w ulicy Wilczyńskiego © Przemysław Dryka

Pod koniec września przedstawiciele konsorcjum Polimex-Trakcja budującego nową linię przejęli wreszcie plac budowy nowej krańcówki przy Wysokiej Bramie, którą także mają wykonać. Wcześniej pracowały tam służby miejskie, przebudowując instalacje podziemne tak, by nie kolidowały z torowiskiem przenoszącym przecież wielotonowe obciążenia. Tym samym mogą w końcu rozpocząć się właściwe prace przy nowym przystanku końcowym na placu Jedności Słowiańskiej. Planowane uczytelnienie przebiegu dawnych murów miejskich nie wchodzi w zakres projektu tramwajowego, ale budowa będzie prowadzona w taki sposób, by potem bez konieczności wstrzymywania ruchu tramwajów można było je zrealizować.

W alei Piłsudskiego im bliżej centrum, tym większe zaawansowanie prac. W okolicach planetarium stoją mury oporowe, krawężniki wyznaczają przebieg nowych jezdni i torowiska, ułożono też już pierwsze szyny. W pobliżu hali Urania jeszcze we wrześniu pojawiły się krawężniki wytyczające przebieg jezdni i torowiska.

Wciąż mało zaawansowana jest budowa linii w ulicy Wyszyńskiego. Miasto zdobyło fundusze na jej całkowitą przebudowę, ale nie wymaga to radykalnych zmian projektowych, więc trudno tym uzasadniać opóźnienia prac w tej okolicy. Opóźnienia całego projektu niepokoją także miasto – ratusz interweniował już w tej sprawie w radach nadzorczych spółek tworzących konsorcjum wykonawców. Te zapewniają, że zostanie dotrzymany termin zakończenia całej inwestycji, który przed kilkoma miesiącami ustalono w aneksie na dzień 16 października 2023 roku. Da to miastu 2,5 miesiąca na rozliczenie całej inwestycji, co z racji korzystania z dofinansowania unijnego musi nastąpić do końca 2023 roku. Opóźnienia są jednak faktem, czego dowodem są przesunięcia w budżecie miasta – w 2022 roku na budowę linii na Pieczewo i rozbudowę zajezdni tramwajowej zostanie wydanych odpowiednio 93,8 mln i 34,2 mln zł mniej i pieniądze te zostaną przesunięte na rok 2023. Takie kwoty znalazły się w uzasadnieniu zmian w wieloletniej prognozie finansowej, jakie przegłosowano na sesji rady miasta 28 września 2022 roku.

Budowa linii tramwajowej na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego i ulicy Kościuszki (6 października 2022)

Budowa linii tramwajowej na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego i ulicy Kościuszki (6 października 2022) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Olsztyn podpisał też z wykonawcami drugi aneks, który jest gestem wobec nich w obliczu szalejącej inflacji – umożliwiona została wypłata zaliczek na poczet zakupowanych materiałów, co na pewno odciąży firmy budujące trasę na Pieczewo. Rosnące ceny doprowadziły też do tego, że Polimex i Trakcja domagają się od miasta waloryzacji całego kontraktu i zwiększenia jego wartości. Olsztyn tych żądań nie kwestionuje, zwłaszcza że zezwala na to ustawodawstwo przyjęte po agresji Rosji na Ukrainę, jednak nie zgadza się z wysokością roszczeń. Sprawę ma rozstrzygnąć Prokuratoria Generalna, a precyzyjnie – działający przy niej Sąd Polubowny. Oficjalnie żadna ze stron nie ujawnia, jaka jest różnica między oczekiwaniami wykonawców a możliwościami Olsztyna, ale w wypowiedzi dla „Gazety Wyborczej Olsztyn” prezydent Piotr Grzymowicz mówił o rozbieżnościach rzędu 50 mln zł. O tym, że miasto przygotowuje się na konieczność zapłaty dodatkowych pieniędzy wykonawcom, świadczy zapis we wspomnianym wyżej uzasadnieniu zmian w wieloletniej prognozie finansowej: Zwiększeniu ulega również limit zobowiązań o kwotę 56 873 777,25 w związku z planowanym podpisaniem z wykonawcą rozbudowy linii tramwajowych w Olsztynie aneksu waloryzującego wynagrodzenie z uwagi na wystąpienie siły wyższej, tj. działań wojennych w Ukrainie”. Złożony został też wniosek do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, która jest dysponentem środków unijnych w programie operacyjnym, z którego dofinansowywany jest olsztyński projekt tramwajowy, o częściowe pokrycie kosztów waloryzacji jego kwoty.

Budowa estakady tramwajowej w ulicy Krasickiego (25 października 2022)

Budowa estakady tramwajowej w ulicy Krasickiego (25 października 2022) © Paweł Harajda / Olsztyn. W skrócie

Po miesiącach problemów na prostą zdaje się wychodzić kwestia budowy estakady tramwajowej w pobliżu skrzyżowania ulic Synów Pułku i Krasickiego. Udało się w końcu dostarczyć nowe słupy energetyczne, co pozwoli na przepięcie biegnącej w miejscu inwestycji linii wysokiego napięcia – pobiegnie ona teraz częściowo podziemnym kablem. Ostatecznie miało to nastąpić w weekend 22-23 października. Ta zmiana pozwoli na wybudowanie ostatniej brakującej podpory estakady – pozostałe wraz z najazdami częściowo już powstały. Jeszcze na początku wakacji w tym miejscu widać było zaledwie zaczątki robót, przede wszystkim poszerzanie nasypu pod północny najazd i dwie następujące po nim podpory. Od tego czasu splantowano teren pod estakadę, wybetonowano w dużej części oba najazdy oraz osiem z dziewięciu podpór. Postępuje też od strony północnej budowa samej rynnowej konstrukcji budowli. Wzdłuż ulicy Synów Pułku zakończyło się korytowanie terenu pod przyszłe torowisko, którego zakres jest już wyznaczony krawężnikami. Na zachodniej jezdni ułożono pierwsze warstwy nowego asfaltu.

Budowa linii tramwajowej w ulicy Wilczyńskiego, między ulicami Gębika i Wachowskiego (23 października 2022)

Budowa linii tramwajowej w ulicy Wilczyńskiego, między ulicami Gębika i Wachowskiego (23 października 2022) © Przemysław Dryka

Najbardziej zaawansowane są prace w miejscu, gdzie zaczęły się one jako pierwsze, czyli na Pieczewie. Najbardziej widoczną oznaką tego jest fakt, że wzdłuż ulicy Wilczyńskiego w dużej części stoją już (i nadal są ustawiane) słupy trakcyjne. Jest to możliwe, bo na całym tym odcinku gotowy jest już docelowy układ jezdni i torowiska – ich zakres wyznaczają krawężniki. Widać już zarys peronów przystankowych w pobliżu skrzyżowania z ulicami Gębika i Żurawskiego, a na długich fragmentach zostały już także ułożone tory. Częściowo szyny są już umieszczone w betonie – tym razem jednak nie jest stosowana metoda płyt prefabrykowanych (czyli tzw. płyty węgierskiej, o której zresztą na Węgrzech nawet nie wiedzą, że w Polsce nosi taką nazwę), lecz wylewanie betonu „na mokro” w miejscu mocowania szyn. Na przystanku końcowym Pieczewo wzdłuż peronów przystankowych ułożono już tory. Nie łączą się one jeszcze z odcinkiem ułożonym na zachód od krańcówki, bo tu znajdzie się skomplikowany układ rozjazdów rozprowadzających ruch na wszystkie cztery tory końcowe. Na długich fragmentach przebudowywanej Wilczyńskiego leży już nowy asfalt, choć to oczywiście jeszcze nie ostatnia, ścieralna warstwa. Powoli udostępniane będą dla ruchu lokalnego kolejne fragmenty nowych jezdni – od 18 października jezdnia północna jest otwarta na odcinku od Krasickiego do Panasa, zapewniając dojazd do budynku o adresie Żurawskiego 1A. Wzdłuż Wilczyńskiego prace są na tyle intensywne, że robotników na placu budowy można zobaczyć nawet w niedziele.

Bardzo dziękuję panom Przemysławowi Dryce, Pawłowi Harajdzie (Olsztyn. W skrócie) i Andrzejowi Szramce za pomoc w przygotowaniu artykułu.





Pierwsze szyny układane na budowie linii na Pieczewo

9 07 2022

Budowa linii tramwajowej na Pieczewo weszła w etap widoczny dla przeciętnego obserwatora – na części jej przebiegu da się już zauważyć przebieg nowych jezdni i torowiska, a na placach budowy pojawiły się szyny, które zaczęły być już spawane i układane w docelowych miejscach.

Szyny tramwajowe

Szyny tramwajowe © OlsztyńskieTramwaje.pl

Jak to ma miejsce od początku budowy, prace najbardziej zaawansowane są w miejscu przyszłej krańcówki na Pieczewie. Tam krawężniki wyznaczają już miejsca przyszłych torowisk i peronów przystankowych, w obrębie przystanków gotowa jest już też betonowa podbudowa, na której ułożone zostaną maty wibroizolacyjne, a nich płyty, w których umocowane zostaną szyny. Wylano także fundamenty pod budynek socjalny dla motorniczych i kierowców. Stanie on nieco na uboczu, w pobliżu bloku przy ulicy Turkowskiego 25, a nie jak pierwotnie planowano w osi torowiska, za kozłami oporowymi (jak zrobiono to za torami odstawczymi krańcówki Dworzec Główny między jezdniami ulicy Lubelskiej), co umożliwi w przyszłości w razie potrzeby przedłużenie linii w kierunku planowanych osiedli na tzw. nowym Pieczewie, w pobliżu ulicy Szymborskiej („nowej Pstrowskiego”), gdzie od paru lat czeka już gotowa, niewykorzystywana jeszcze pętla autobusowa w pobliżu obwodnicy – tam mógłby docierać tramwaj i znaleźć się parking przesiadkowy dla pasażerów dojeżdżających samochodami spoza Olsztyna.

Budowa linii tramwajowej w ulicy Wilczyńskiego, w okolicach przyszłego przystanku końcowego Pieczewo (1 lipca 2022) - widoczny zarys torowisk i peronów przystankowych

Budowa linii tramwajowej w ulicy Wilczyńskiego, w okolicach przyszłego przystanku końcowego Pieczewo (1 lipca 2022) – widoczny zarys torowisk i peronów przystankowych © OlsztyńskieTramwaje.pl

Ciekawie jest także za krańcówką. Na najbliższym jej odcinku ulicy Wilczyńskiego w korycie torowiska umieszczono pierwsze, nieprzytwierdzone jeszcze do podłoża, ale już wygięte do docelowych łuków i zespawane szyny. Mniej więcej 200-metrowy fragment torowiska umieszczono na tymczasowych podkładkach, bo należy jeszcze ułożyć pod nim wibroizolację, a następnie wpasować je w betonowe płyty, w których będą umocowane szyny na tym odcinku, ale na pewno jest to już widoczny stopień zaawansowania budowy i nawet nieznający zakresu prac podziemnych obserwator zauważy postęp.

Budowa linii tramwajowej w ulicy Wilczyńskiego, między ulicą Wachowskiego a przyszłym przystankiem końcowym Pieczewo (1 lipca 2022) - pierwsze zespawane już szyny w śladzie torowiska czekają na umocowanie

Budowa linii tramwajowej w ulicy Wilczyńskiego, między ulicą Wachowskiego a przyszłym przystankiem końcowym Pieczewo (1 lipca 2022) – pierwsze zespawane już szyny w śladzie torowiska czekają na umocowanie © OlsztyńskieTramwaje.pl

W dalszej części ulicy Wilczyńskiego nabierają już kształtu jezdnie i przestrzeń pod torowisko wyznaczane krawężnikami. W ulicy Krasickiego, gdzie tramwaj będzie skręcał z Pieczewa w kierunku północnym, tak widocznych postępów jeszcze nie widać, ale splantowany został teren pod podstację trakcyjną w pobliżu przystanku Boenigka. Na odcinku między Jarotami i Nagórkami składowane są zwiezione już na budowę szyny – przyglądając się ich pryzmom można rozpoznać charakterystyczny kształt szyny tramwajowej, zwanej czasem rowkową. Kolejna partia szyn czeka między jezdniami ulicy Krasickiego w pobliżu nagórskiego skrzyżowania z ulicą Wańkowicza. W tej okolicy – na odcinku między ulicami Wańkowicza i Murzynowskiego – zaawansowanie prac wydaje się najmniejsze i to nie przypadek. Miasto wraz z budującym linię konsorcjum Polimex-Trakcja usiłują znaleźć rozwiązanie, które pozwoli zachować tu jak najwięcej mających po kilkadzieścia lat drzew. Muszą je ominąć sieci podziemne, ale trzeba też tak umieścić torowisko, by korony nie zahaczały o sieć trakcyjną. Mamy nadzieję, że jeśli konieczna okaże się wycinka, to będzie ona jak najmniejsza – drzewa w pobliżu torowisk to żadne novum i przy odpowiedniej pielęgnacji nie stanowią one (poza oczywiście ekstremalnymi sytuacjami pogodowymi) zagrożenia dla ruchu tramwajów.

Pesa Swing 120NaS2 #827 na linii 1 w kierunku pętli Potulicka na torowisku między jezdniami alei Niepodległości w Szczecinie (27 czerwca 2022)

Drzewa blisko torowiska? To nie problem ani zagrożenie dla sieci trakcyjnej i tramwajów. Na zdjęciu: Pesa Swing 120NaS2 #827 na linii 1 w kierunku pętli Potulicka na torowisku między jezdniami alei Niepodległości w Szczecinie (27 czerwca 2022) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Nagórki to miejsce, gdzie powstanie największy obiekt inżynieryjny nowej trasy – estakada, którą tramwaj pojedzie na ulicami Krasickiego i Synów Pułku. W pobliżu obu jej przyczółków wzmacniane są ścianami oporowymi skarpy. Przy Synów Pułku oprócz zabezpieczenia skarpy trzeba ją także poszerzyć, by znalazło się w jej pobliżu miejsce dla planowanego tam chodnika (formalnie będzie „ciągiem pieszo-rowerowym”), którego do tej pory po tej stronie ulicy nie było. Także w tym elemencie widać widoczny postęp. Niestety, z samą budową estakady trzeba poczekać do przełożenia biegnącej nad jej planowanym przebiegiem linii wysokiego napięcia. Jej fragment znajdzie się pod ziemią, by nie kolidował z trasą tramwaju, ale choć uzgodniono już z energetykami szczegóły techniczne, to problemem jest dostawa nowych słupów, które muszą stanąć w miejscach, gdzie rozpoczynać się i kończyć będzie odcinek podziemny. Sytuacja na rynku jest taka, że trzeba będzie na nie poczekać najprawdopodobniej do połowy września, a ponieważ nie wiadomo, ile czasu zajmą energetykom ich prace, trudno wyrokować, czy budowa estakady rozpocznie się jeszcze w tym roku.

Budowa linii tramwajowej w ulicy Synów Pułku (1 lipca 2022) - umacnianie skarpy pod podpory estakady tramwajowej

Budowa linii tramwajowej w ulicy Synów Pułku (1 lipca 2022) – umacnianie skarpy pod podpory estakady tramwajowej © OlsztyńskieTramwaje.pl

W międzyczasie miasto porozumiało się z wykonawcą i rozszerzyło projekt o dodatkowe zadania warte łącznie 12 915 000 zł. Dotyczą one przede wszystkim części drogowej inwestycji. Ulice Krasickiego (od Murzynowskiego do Synów Pułku) i Synów Pułku (od Krasickiego do Pstrowskiego) zyskają nową nawierzchnię, a ulica Wyszyńskiego zostanie w zasadzie zbudowana od nowa – wraz z tzw. podbudową – na całej długości. Szkoda tylko, że w dotychczasowym kształcie, czyli „moskiewskim” układzie z jedną jezdnią po dwa pasy w każdą stronę – pokonanie takiej miejskiej autostrady przez pieszego bez przejścia z sygnalizacją świetlną to walka o zachowanie życia i zdrowia. W ramach rozszerzenia kontraktu Polimex i Trakcja (od 8 lipca 2022 roku należąca w większości do państwowej spółki PKP Polskie Linie Kolejowe) dokonają także tzw. nasadzeń kompensacyjnych wzdłuż budowanej trasy i wybudują 10 tzw. zielonych przystanków. Według dokumentacji wzdłuż nowej linii posadzonych ma zostać 638 drzew – 410 klonów, 86 jabłoni, 63 grusze, 24 lipy, 22 wiązy, 20 dębów, 9 jesionów, 3 kasztanowce i jedna brzoza. Przy przystanku końcowym na Pieczewie powstaną rabaty między częścią tramwajową a miejscami odstawczymi dla autobusów i w pobliżu parkingu przesiadkowego Parkuj i jedź. Zielone przystanki obsadzone będą po bokach bylinami, a po tylnych ścianach wiat będą pięły się pnącza, które z czasem powinny oczekujących chronić od słońca. Jak na razie mamy w Olsztynie jedną taką wiatę – stworzoną w ramach eksperymentu na przystanku Kajki. Nowe staną na przystankach: Pieczewo (autobusowy dla wsiadających), Wilczyńskiego (dwie na tramwajowo-autobusowych, przy skrzyżowaniu z Krasickiego, w kierunku Pieczewa i w kierunku Nagórek), Boenigka (autobusowy), Wańkowicza (dwie: autobusowy i tramwajowy), Murzynowskiego (tramwajowy), Synów Pułku (autobusowy), Pstrowskiego (autobusowy), Piłsudskiego (autobusowo-tramwajowy).

Tu warto podrzucić najnowszy pomysł z Warszawy, gdzie roślinność zaczęto umieszczać także na dachach wiat przystankowych – tace wysiane przede wszystkim rozchodnikiem nie tylko dają cień, ale też magazynują wodę i dzięki temu obniżają temperaturę w czasie upałów. Pięć takich przystanków wykonano w maju 2022 roku przy pętli Metro Wilanowska w ramach budżetu obywatelskiego.

Zielony przystanek z rozchodnikiem wysianym na dachu wiaty na pętli Metro Wilanowska w Warszawie

Zielony przystanek z rozchodnikiem wysianym na dachu wiaty na pętli Metro Wilanowska w Warszawie © Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie

Wzdłuż ulicy Wyszyńskiego krajobraz wygląda nieco księżycowo, bo jak wspominaliśmy, przy okazji budowy linii tramwajowej przejdzie ona całkowitą przebudowę. Tu jeszcze próżno wypatrywać elementów infrastruktury tramwajowej, choć to przy Wyszyńskiego (w pobliżu przystanku Piłsudskiego) znajdzie się jeden z jej kluczowych elementów – druga z nowych podstacji trakcyjnych. W alei Piłsudskiego postęp prac jest tym większy, im bliżej śródmieścia się znajdujemy. Na wysokości remontowanej hali Urania, która zyskała już konstrukcję kopuły, pojawiły się krawężniki wyznaczające przebieg jezdni i torowiska. Na plac budowy przywieziono też pierwszą partię szyn. Na wzgórzu na wysokości planetarium wbito pale mające ustabilizować skarpę, którą podcięto poszerzając ulicę na potrzeby ułożenia torowiska. Od przystanku Planetarium, czyli  wysokości placu Solidarności, do skrzyżowania z ulicą Kościuszki, gdzie budowany odcinek połączy się z istniejącą siecią, także wyznaczono już krawężnikami docelowy przekrój ulicy.

Budowa linii tramwajowej w alei Piłsudskiego, w okolicach przystanku Planetarium (2 lipca 2022)

Budowa linii tramwajowej w alei Piłsudskiego, w okolicach przystanku Planetarium (2 lipca 2022) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Wspomniane łączenie nowej linii właśnie się zaczyna. 9 i 10 lipca wyłączony zostanie całkowicie ruch tramwajowy, by ułożyć przez weekend rozjazdy nakładkowe w ulicy Kościuszki. Pierwszy powstanie za skrętem z ulicy Żołnierskiej, przed skrzyżowaniem z Reja, drugi po przeciwnej stronie skrzyżowania z aleją Piłsudskiego, mniej więcej w połowie odcinka między nią a ulicą Mickiewicza. Rozjazdy zostaną umieszczone, bo zostanie wyłączony z użytku tor zachodni, a przez przystanek Skwer Wakara w obu kierunkach tramwaje przejeżdżać będą po torze wschodnim (prowadzącym do Dworca Głównego). Taka sytuacja potrwać ma do końca wakacji – w międzyczasie trzeba będzie odwrócić sytuację i ruch tramwajowy przełożyć na tor zachodni. Wszystko po to, żeby na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego powstał docelowy układ torowy. Chcielibyśmy napisać „pełny”, ale tak nie będzie, bo – przypomnijmy – zabraknie relacji al. Piłsudskiego (od strony planetarium) – Kościuszki (od strony placu Wakara, w nazewnictwie przystanku błędnie określanego skwerem). Zrezygnowano z niej dla oszczędności, bo i tak nie ma planów wykorzystywania jej w ruchu liniowym, ale podobnie jest z relacją al. Piłsudskiego (od strony ratusza) – Kościuszki (od strony dworca), a bywa ona wykorzystywana np. przy zjazdach do zajezdni czy przejazdach manewrowych. Koszt czterech rozjazdów i dodatkowych sygnalizatorów w skali całej inwestycji nie jest tak znaczący, bo rezygnować z elastyczności i możliwości dowolnego kształtowania sieci połączeń w przyszłości. Naszym zdaniem to błąd.

Uruchomienie odcinka jednotorowego na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego z ulicą Kościuszki i zamknięcie odnogi do Wysokiej Bramy spowoduje kolejne zawieszenie linii – do niekursującej od 1 stycznia 2022 roku „trójki” dołączy „jedynka”. Za kursującą do Wysokiej Bramy linię nie zostanie wprowadzona komunikacja zastępcza, zwiększona zostanie za to częstotliwość kursowania jedynej pozostałej linii. „Dwójka” w dni powszednie od godziny 6 do 21 kursować będzie co 7,5 minuty (wczesnym rankiem co 10, późnym wieczorem co 15 minut), z taką samą w soboty od 9:30 do 15 (rano i wieczorem co 10, po godzinie 21 co 15 minut), a w niedziele i święta od 10 do 20 co 10 minut (do godziny 10 i po 20 co kwadrans). Tramwaje będą jedynymi pojazdami, które będą mogły przejeżdżać przez przebudowywane skrzyżowanie – samochody i autobusy pojadą objazdami.

Siemens Combino Supra NF12B #2032 na skróconej do Oktogonu linii 4 zbliża się do rozjazdu nakładkowego na Teréz körút w Budapeszcie (3 maja 2015)

Siemens Combino Supra NF12B #2032 na skróconej do Oktogonu linii 4 zbliża się do rozjazdu nakładkowego na Teréz körút w Budapeszcie (3 maja 2015) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Zamknięcie odnogi do Wysokiej Bramy zbiega się w czasie z rozpoczęciem prac nad przeniesieniem tamtejszego przystanku końcowego w docelową lokalizację na placu Jedności Słowiańskiej. Tam jednotorową krańcówkę zastąpi dwutorowa, na dodatek połączona z przystankiem autobusowym, co ułatwi dogodne przesiadki drzwi w drzwi i to dosłownie, bo perony przystankowe będą peronami bocznymi i jeden z nich będzie jednocześnie peronem przystanku autobusowego. Przeniesienie i rozbudowa krańcówki u bram Starego Miasta planowane były od reaktywacji olsztyńskiej sieci tramwajowej – obecny peron w ulicy 11 Listopada od początku miał mieć charakter tymczasowy. Będzie to konieczne, bo po uruchomieniu trasy na Pieczewo do Wysokiej Bramy zacznie dojeżdżać druga linia – „piątka”.

Projekt krańcówki tramwajowej Wysoka Brama na placu Jedności Słowiańskiej

Projekt krańcówki tramwajowej Wysoka Brama na placu Jedności Słowiańskiej

Na plac budowy weszli na razie wodociągowcy, by przełożyć sieci podziemne i umożliwić budowę torowiska oraz peronów. Na dodatek trzeba pogodzić projekt tramwajowy z planowanym od lat tzw. uczytelnieniem przebiegu dawnych murów miejskich, która to koncepcja czeka na znalezienie funduszy na jej realizację (ostatnio odmówiono Olsztynowi dofinansowania jej z tzw. Polskiego Ładu, podobnie jak odrzucono projekt transportowy – zakupu 20 autobusów elektrycznych). Do tego dochodzi zagrożenie niespodziankami kryjącymi się w ziemi – badania archeologiczne na granicy średniowiecznego miasta zawsze mogą przynieść odkrycie, które wymusi opóźnienie inwestycji albo zmianę planów. Najlepszy przykład mieliśmy przy pierwszym etapie – to właśnie podczas przygotowań do budowy tramwajów odkryto w 2012 roku przed Wysoką Bramą podziemne pozostałości rondelu (barbakanu) i średniowiecznego mostu, co wymusiło skrócenie torowiska i umieszczenie końcowego przystanku w dzisiejszej lokalizacji.

Przygotowania do budowy torowiska na skrzyżowaniu placu Jedności Słowiańskiej oraz ulic 11 Listopada, Skłodowskiej-Curie i Nowowiejskiego (1 lipca 2022)

Przygotowania do budowy torowiska na skrzyżowaniu placu Jedności Słowiańskiej oraz ulic 11 Listopada, Skłodowskiej-Curie i Nowowiejskiego (1 lipca 2022) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Po koronawirusowych zawirowaniach wykonawcy chcieli wydłużenia terminu zakończenia budowy nawet o 10 miesięcy, ale ponieważ dofinansowanie unijne należy rozliczyć do końca 2023 roku, ostatecznie miasto zgodziło się na ponad dwa miesiące prolongaty. Na dziś zakończenie inwestycji zaplanowane jest na 16 października 2023 roku, co oznacza, że najprawdopodobniej w listopadzie tegoż roku tramwaje linii 4 i 5 zaczną wreszcie kursować. Zważywszy że jesienią 2023 roku przypada termin wyborów samorządowych, należy się spodziewać, że dalszych przesunięć nie będzie i za niecałe półtora roku pojedziemy już tramwajem na Pieczewo.

 

 





Wiosenne przebudzenie na budowie linii na Pieczewo

23 04 2022

Choć wiosna póki co głównie astronomiczna, to na budowie linii tramwajowej na Pieczewo w połowie marca zakończyła się kontraktowa przerwa zimowa i ponownie ruszyły prace.

Budowa linii tramwajowej w alei Piłsudskiego, w okolicach przystanku Planetarium (16 kwietnia 2022)

Budowa linii tramwajowej w alei Piłsudskiego, w okolicach przystanku Planetarium (16 kwietnia 2022) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Tradycyjnie roboty najbardziej zaawansowane są w miejscu dawnej pętli Pieczewo, gdzie powstaje krańcówka autobusowo-tramwajowa. Tam zmagazynowano już nawet maty wibroizolacyjne, które będą układane pod torowiskiem, by wytłumić drgania i zapobiec ich rozchodzeniu się. Zakończyły się już prace przy sieciach podziemnych – z pewnością już niedługo można będzie dostrzec zarys przyszłej krańcówki na powierzchni. Tu zresztą zgodnie z zapowiedziami wykonawcy jeszcze wiosną mają pojawić się pierwsze tory. W dalszej części ulicy Wilczyńskiego nie widać dużych zmian, ale to oznaka wciąż trwających tam prac przy tym, co należy wymienić lub zbudować pod ziemią. W porównaniu do końcówki 2021 roku widać postęp prac na Krasickiego – na odcinku, gdzie torowisko pobiegnie środkiem jezdni, czyli od Wilczyńskiego za skrzyżowanie z Boenigka i Sobocińskiego zerwano jedną z dotychczasowych jezdni aż do podbudowy (łącznie z pasem rozdzielającym), a między Jarotami i Nagórkami, gdzie tory zostaną ułożone obok ulicy, zdjęto wierzchnią warstwę gleby, przygotowując teren do korytowania pod torowisko. Plantowany jest też teren pod przyszłą podstację trakcyjną na wysokości przystanku Boenigka.

Wciąż nie zlikwidowano – przenosząc pod ziemię – linii energetycznej wysokiego napięcia w pobliżu skrzyżowania ulic Krasickiego i Synów Pułku, dlatego jeszcze nie da się zaobserwować konkretnych przygotowań do budowy tu estakady tramwajowej. Za to od tego miejsca aż do końca budowanego odcinka, czyli skrzyżowania alei Piłsudskiego z ulicą Kościuszki, widać już w zasadzie wykop pod przyszłe torowisko. W alei Piłsudskiego, gdzie jezdnia przebudowana zostanie na całej szerokości, front robót sięga niemal od pierzei do pierzei (tam, gdzie możemy to tak umownie określić ze względu na nieco bardziej zwartą zabudowę). W pobliżu planetarium, po południowej stronie alei stanęły już ściany oporowe zabezpieczające mocno podciętą teraz skarpę. W miejscu włączenia linii pieczewskiej w istniejącą sieć na razie nie są prowadzone żadne prace torowe – należy się ich spodziewać w wakacje, gdy w sąsiedztwie przystanku Skwer Wakara mają zacząć być układane rozjazdy tymczasowe.





Budowa na niemal całej długości linii na Pieczewo

12 12 2021

Zanim na Warmię przyszła zima i skutecznie wstrzymała większość prac przy budowie linii tramwajowej na Pieczewo, odwiedziliśmy wszystkie place budów tej inwestycji z aparatem fotograficznym.

Budowa linii tramwajowej w ulicy Wilczyńskiego, w okolicach przyszłego przystanku końcowego Pieczewo (14 listopada 2021)

Budowa linii tramwajowej w ulicy Wilczyńskiego, w okolicach przyszłego przystanku końcowego Pieczewo (14 listopada 2021) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Prace zostały rozpoczęte na niemal całej długości przyszłej linii – nie są prowadzone jedynie w pobliżu skrzyżowania ulic Krasickiego i Synów Pułku, gdzie powstanie estakada tramwajowa. Prace przy niej rozpoczną się najprawdopodobniej wiosną 2022 roku, bo – jak pisaliśmy – zmiany wymaga projekt schowania pod ziemię linii wysokiego napięcia (110 kV) biegnącej wzdłuż ulicy Krasickiego między Nagórkami i Osiedlem Mazurskim. Sieć napowietrzna na odcinku, gdzie kolidowałoby to z trasą tramwaju, zostanie zamieniona na kablową. Nie rozpoczęła się także i nie rozpocznie w tym roku, będąca częścią aktualnego projektu, przebudowa przystanku końcowego Wysoka Brama, który zostanie przeniesiony z ulicy 11 Listopada na plac Jedności Słowiańskiej, dzięki czemu stanie się dwutorowy i połączony z przystankiem autobusowym.

Postępy najlepiej widać w miejscu przyszłej krańcówki Pieczewo, głównie dlatego, że tu budowa wymaga największych przekształceń krajobrazu. Zniknęła już całkowicie podmokła łączka, znajdująca się kiedyś za pętlą autobusową – przyszły przystanek końcowy dla tramwajów i autobusów zajmie dużo więcej miejsca, bo pojawią się tu też miejsca postojowe dla autobusów, budynek socjalny dla motorniczych i kierowców, wiata na rowery i parking Parkuj i jedź (P+R) na 51 samochodów. Sensowność tego ostatniego bez połączenia ulicy Wilczyńskiego z ulicą Szymborskiej i tym samym obwodnicą jest wątpliwa – z Pieczewa dojeżdżać tu nie będzie warto, bo przystanek będzie w promieniu kilkuminutowego spaceru z dowolnego miejsca na osiedlu, a z dalszych dzielnic nie będzie się czasowo opłacało nadkładać drogi, by zostawić tu samochód. Obawiamy się, że skończy się na przekwalifikowaniu parkingu P+R na zwykły osiedlowy. Rozwiązaniem byłoby ogrodzenie go i zamknięcie wjazdu szlabanem, który otworzyć można by tylko kartą miejską z załadowanym na niej aktualnym biletem – myśląc o tworzeniu parkingów Parkuj i jedź musimy też zaplanować sposoby korzystania z nich. Wracając jednak do budowy: powstały w miejscu zieleńca wykop (ze względu na podmokły grunt konieczna była jego wymiana) wypełnił się już praktycznie w całości piachem i poziom terenu został wyrównany. Jednak poza tym zaawansowanie prac jest tu podobne jak na innych odcinkach – nie powstaje jeszcze infrastruktura naziemna, bo wciąż trzeba układać sieci pod poziomem gruntu. Na pozostałych odcinkach, zarówno tam, gdzie torowisko pobiegnie poza jezdnią, jak i tam, gdzie będzie ono wbudowane w jezdnię, zerwano już nawierzchnię – czy to chodnik, czy grunt, czy jezdnię – i wykonano korytowanie.





Budowa linii na Pieczewo się rozkręca

17 10 2021

Po wieloletnim oczekiwaniu na przetarg i jego rozstrzygnięcie szybkie tempo prac przy budowie linii tramwajowej na Pieczewo jest jak najbardziej wskazane. W tym roku nie uda się ich jeszcze rozpocząć na całej długości trasy, ale z każdym tygodniem ekipy budowlane wchodzą na kolejne odcinki.

Budowa linii tramwajowej w ulicy Krasickiego, między ulicami Wańkowicza i Barcza (2 października 2021)

Budowa linii tramwajowej w ulicy Krasickiego, między ulicami Wańkowicza i Barcza (2 października 2021) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Harmonogram przewidywał nieco inną kolejność inauguracji działań na poszczególnych ulicach, ale w trakcie przygotowań do przejęcia placów budów okazało się, że plany muszą być zmodyfikowane. Co prawda zgodnie z pierwotnymi założeniami maszyny wjechały najpierw na ulicę Wilczyńskiego i byłą już pętlę Pieczewo, ale już zapowiadany początek prac przy przyszłej estakadzie tramwajowej nad ulicami Krasickiego i Synów Pułku musiał zostać odłożony ze względu na konieczność dodatkowych ustaleń z energetykami. W miejscu estakady przebiega dziś linia wysokiego napięcia, która wymaga przebudowy i pojawiły się uwagi ze strony operatora co do zaproponowanych rozwiązań. To oznacza, że w tym roku właściwych prac budowlanych w tym miejscu nie zobaczymy. Zresztą we wszystkich miejscach, gdzie robotnicy już działają, trwa teraz mało efektowny etap wymiany instalacji podziemnych, który nie zakończy się w tym roku. Pierwsze widoczne elementy infrastruktury typowo tramwajowej zobaczymy zatem w mieście nie wcześniej niż w 2022 roku. Postęp prac jest jednak dobrze widoczny, szczególnie w miejscu przyszłej krańcówki na Pieczewie, gdzie ze względu na podmokły teren trzeba wymienić grunt i dziś mamy tu kilkumetrowy wykop.

Po Pieczewie ekipy budowlane pojawiły się w alei Piłsudskiego oraz na ulicach Wyszyńskiego i Krasickiego. W pierwszym z tych miejsc w sierpniu zamknięto dla ruchu odcinek między Kościuszki a Mazowieckiego (dawną Obiegową) – tam widać już zdecydowany postęp robót, 3 października wyłączono z ruchu kolejny odcinek – od Mazowieckiego do Dworcowej, czego jeszcze nie widać na naszych, robionych dzień wcześniej zdjęciach. Te ostatnie prace wymusiły częściowe zamknięcie placu Inwalidów Wojennych i po raz pierwszy przy tym etapie dało się tak naprawdę odczuć uciążliwości budowy, bo zwężona do jednego pasa w tym rejonie ulica Dworcowa stanęła (a na niej autobusy komunikacji miejskiej). Drogowcy próbują zmienić organizację ruchu tak, aby korki zmniejszyć, ale jeśli nie spadnie liczba kierowców jeżdżących tędy, to wydaje się to mało prawdopodobne.

Budowa linii tramwajowej w alei Piłsudskiego, w okolicach przystanku Planetarium (2 października 2021)

Budowa linii tramwajowej w alei Piłsudskiego, w okolicach przystanku Planetarium (2 października 2021) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Miasto nie chce w tym roku otwierać wszystkich frontów robót, żeby na zimowe miesiące, kiedy budowa zamrze lub przynajmniej znacznie spowolni, nie wprowadzać niepotrzebnych ograniczeń. Do zimy już wiele zrobić się nie uda, bo także wymiana instalacji podziemnych nie może następować przy zbyt niskich temperaturach, a mało rzeczy tak irytuje mieszkańców jak opuszczone place budów przy jednoczesnych zwężeniach i zamknięciach. Także z tego powodu dopiero w nowym sezonie budowlanym, w 2022 roku rozpocznie się przebudowa krańcówki przy Wysokiej Bramie. Przypomnijmy, że zostanie ona przeniesiona z ulicy 11 Listopada na plac Jedności Słowiańskiej, gdzie powstaną dwa tory połączone z przystankiem autobusowym. Przy tej okazji trzeba było uzgodnić projekt tzw. uczytelnienia przebiegu dawnych murów miejskich i ominąć odkryte w poprzedniej dekadzie pozostałości średniowiecznego mostu. Udało się te sprawy pogodzić, torowisko będzie jednak musiało wejść na plac Jedności Słowiańskiej ostrym łukiem. Szkoda tylko, że miasto zdecydowało się na ustawienie na nowej krańcówce typowych wiat. To miejsce u wrót Starego Miasta, które zasługuje na wyjątkowe potraktowanie i indywidualne rozwiązania architektoniczne.