Jest szansa na przyjazną aleję Piłsudskiego

26 10 2013

Wygląda na to, że mamy kolejny dowód na to, że warto o Olsztyn walczyć. Pod koniec lipca pisaliśmy o pomyśle Forum Rozwoju Olsztyna na przekształcenie przy okazji budowy linii tramwajowej śródmiejskiego odcinka alei Piłsudskiego w nowoczesną, przyjazną mieszkańcom (a nie samochodom) reprezentacyjną aleję miejską. Przedstawiona właśnie przez ratusz nowa propozycja przebudowy idzie w stronę realizacji tego pomysłu.

Aleja Piłsudskiego między Dąbrowszczaków a Kopernika

Aleja Piłsudskiego między Dąbrowszczaków a Kopernika – wielkie, puste, niepotrzebne autostradowisko w środku miasta (zdjęcie zrobione przed południem w powszedni dzień w październiku) może dzięki tramwajom zamienić się w nowoczesną, przyjazną mieszkańcom, ładniejszą miejską aleję © OlsztyńskieTramwaje.pl

Przypomnijmy krótko: pierwotna propozycja hiszpańskich planistów, ujawniona niejako przypadkiem przy okazji konkursu na zagospodarowanie placu Dunikowskiego, zakładała, że po wybudowaniu torowiska szerokość jezdni wcale się nie zmniejszy, a miejsce pod tor tramwajowy zostanie wygospodarowane dzięki… zwężeniu chodników. Kuriozalny projekt pozostawiał w centrum miasta cztero-, a miejscami sześciopasmową jezdnię (dwa pasy + długa zatoka autobusowa, właściwie buspas w każdym kierunku) kosztem przestrzeni dla pieszych. Projektanci z Ayesa Polska nie znaleźli w pierwszej wersji miejsca na drogi dla rowerów, zapomnieli też o wygodnych przesiadkach, projektując osobne przystanki dla autobusów i tramwajów zamiast wspólnych i tzw. trambuspasa.

Projekt odnogi linii tramwajowej do Wysokiej Bramy (październik 2013)

Projekt odnogi linii tramwajowej do Wysokiej Bramy (październik 2013)

Nowy projekt wykorzystuje wiele rozwiązań z propozycji Forum Rozwoju Olsztyna. Gdyby odnoga linii tramwajowej do Wysokiej Bramy została wybudowana według niego, mielibyśmy dużo bardziej przyjazne mieszkańcom śródmieście. Przede wszystkim niemal na całym odcinku linii prowadzącym aleją Piłsudskiego linia byłaby dwutorowa – dopiero między ulicą Dąbrowszczaków a placem Jana Pawła II zwężałaby się do jednego toru. W zamian za to przystanek końcowy przy Wysokiej Bramie zamiast dwutorowego byłby jednotorowy. Oznacza to skrócenie czasu oczekiwania na krańcówce u wrót Starego Miasta, ale za to przesuwa miejsce ewentualnego oczekiwania na mijankę – zamiast przy Wysokiej Bramie lub aż na Kościuszki przed skrętem w aleję Piłsudskiego tramwaje oczekiwałyby na pojazd jadący z przeciwnego kierunku na przystanku Centrum w alei Piłsudskiego. To duże lepsze rozwiązanie, bo ewentualne oczekiwanie (ewentualne, bo wyłącznie w sytuacjach awaryjnych – rozkład jazdy będzie takie przypadki wykluczał) na tramwaj jadący z przeciwnego kierunku będzie miało miejsce w węźle przesiadkowym, jakim stanie się przystanek Centrum. Powstaną tam wspólne perony przystankowe dla autobusów i tramwajów, znakomicie ułatwiające przesiadki. Problemem nie będzie nawet awaryjne oczekiwanie tramwaju na mijankę – szerokość wspólnego pasa dla autobusów i tramwajom pozwoli tym pierwszym bez problemu ominąć czekający tramwaj. Za to przesiadka z tramwaju na autobus (lub odwrotnie) z tego samego peronu, bez konieczności przechodzenia przez jezdnię, a co najwyżej w nielicznych przypadkach przez torowisko, będzie zdecydowanie krótsza i wygodniejsza niż dziś. Zintegrowany przystanek autobusowo-tramwajowy będzie miał blisko 66 metrów, co oznacza, że pomieści niemal 30-metrowy tramwaj i dwa 18-metrowe autobusy przegubowe. Dodatkowo na całym odcinku od Kościuszki do Dąbrowszczaków autobusy pojadą po torowisku, które stanie się tzw. trambuspasem – to pozwoli uniknąć autobusom stania w korkach.

Dobra wiadomość dla pieszych: nie tylko powróci przejście dla pieszych na alei Piłsudskiego przy skrzyżowaniu z Dąbrowszczaków (zlikwidowane w 2009 roku), ale także powstanie nowe – na drugim końcu przystanku autobusowo-tramwajowego. To akurat niezbędne, by szybciej można się było dostać na przystanek i opuścić go (czyli mówiąc po inżyniersku: zapewnić szybszą wymianę pasażerów). Platformy przystankowe będą miały po 3,5 metra szerokości, więc nawet w godzinach szczytu na 66-metrowym peronie nie powinien panować ścisk. Nowe przejścia dla pieszych powstaną też na 11 Listopada (na wysokości budynków 4 i 13, czyli przed dawnym sklepem Jedności Łowieckiej) oraz w połowie placu Jedności Słowiańskiej, tuż za peronem końcowego przystanku tramwaju. Przystanek ten zresztą będzie kolejnym miejscem wygodnych przesiadek – dosłownie drzwi w drzwi do autobusów, które po placu Jedności Słowiańskiej będą się poruszały nowym buspasem.

Przystanek Wysoka Brama

Przystanek Wysoka Brama – dziś tylko autobusowy, w 2015 roku zmieni się w krańcówkę tramwajową z przesiadką drzwi w drzwi do autobusów © OlsztyńskieTramwaje.pl

Zmniejszy się też (wreszcie!) ruch samochodowy w centrum. Ulica 11 Listopada zostanie zwężona do jednego pasa, bo będzie obsługiwać przede wszystkim ruch lokalny, czyli dojazdy do ulic Nowowiejskiego i Skłodowskiej-Curie. Na placu Jedności Słowiańskiej pasy pozostaną dwa, ale jeden stanie się pasem autobusowym, więc dla pozostałych samochodów pozostanie jeden. Jeśli już ktoś będzie upierał się, że musi jechać przez centrum, w kierunku Dolnego Przedmieścia, czyli okolic placu Roosevelta, pojedzie ulicą Pieniężnego, także odcinkiem dziś jednokierunkowym. Do dyspozycji w kierunku południowym będzie jeden pas, czyli dokładnie tak, jak jest w tej chwili na odcinku od placu Jedności Słowiańskiej do mostu św. Jakuba. Aleja Piłsudskiego na odcinku, na którym kursować zacznie tramwaj (od placu Jana Pawła II do ulicy Kościuszki) zwęzi się do jednego pasa w każdą stronę. Pas dodatkowo będzie węższy niż dotychczas – będzie miał 3 metry. Statystyki dowodzą, że zwężenie pasa o kilkanaście centymetrów, do wspomnianych trzech metrów, od razu powoduje, że kierowcy jeżdżą wolniej, czyli bezpieczniej. Robią to najprawdopodobniej z prozaicznego powodu – boją się zarysować swoje blaszane obiekty kultu. Motywacja może mało szlachetna, ale ostatecznie o efekt chodzi.

Scania N113 na 11 Listopada

Ulica 11 Listopada – dziś trzy pasy i ogryzki chodników, po wybudowaniu linii tramwajowej jeden pas, jeden tor, chodniki szersze, trochę zieleni (dziś nie ma jej wcale) i dodatkowe przejście dla pieszych, niemal dokładnie w miejscu, które mija Scania N113 © OlsztyńskieTramwaje.pl

Na odcinku od Dąbrowszczaków do Plater (w przeciwnym kierunku od Kopernika do Dąbrowszczaków) kierowcy będą dzielili się jezdnią z rowerzystami, którzy obok 3-metrowego pasa dla samochodów będą mieli swoje półtora metra drogi rowerowej. Z projektu wynika, że będzie ona wyznaczona jedynie oznakowaniem poziomym (po ludzku: wymalowanym na jezdni pasami). Znając z doświadczenia poziom kultury i obyczaje znacznej części olsztyńskich kierowców czułbym się bezpieczniej, gdyby powstały tam jakieś fizyczne separatory. Miejmy nadzieję, że jest to jeszcze do poprawki w projekcie albo już na etapie realizacji.

Ganz CSMG-2 na Károly körút w Budapeszcie

Węgierski tramwaj Ganz CSMG-2 na torowisku na Károly körút w Budapeszcie. Na tej śródmiejskiej alei nie żałowano miejsca na zieleń, starannie zresztą wypielęgnowaną. Torowisko trawiaste nie jest, ponieważ w wypadku wstrzymania ruchu tramwajowego korzystają z niego autobusy, ale – jak widać – trawy wokół torów nie brakuje. W ciepłych miesiącach uroku temu miejscu dodają jeszcze tryskające na pasie zieleni między torami fontanny (widoczne na zdjęciu kwadraty) © OlsztyńskieTramwaje.pl

Projekt pokazuje też, że tu i ówdzie przybędzie zieleni, gdzieniegdzie powinno też przybyć miejsca na chodnikach. Jednym słowem, może do nas dotrzeć cywilizacja i kawałek miasta zmienimy sobie na bardziej ludzki, a mniej samochodowy. Urbaniści na Zachodzie – głównie w Niemczech, Beneluksie i Skandynawii – dostrzegli już dziesiątki lat temu, że wpuszczanie ruchu samochodów do śródmieść miast to ślepa uliczka rozwoju – miejsca do parkowania zawsze zabraknie, a korków uniknąć się nie da. Okazuje się jednak, że ludzie nie są tak leniwi jak może się wydawać niektórym „specjalistom” – wystarcza im dobra komunikacja publiczna plus udogodnienia dla pieszych i większość nie będzie odczuwała rezygnacji z samochodu jako wyrzeczenia. W Polsce, gdzie samochód wciąż pozostaje symbolem statusu społecznego (na szczęście w coraz mniejszym stopniu), ten proces może napotkać nieco większy opór, ale mieszkańcy w końcu zagłosują nogami. Prowincja to nie kategoria geograficzna, tylko mentalna, więc dlaczego mielibyśmy mieć gorsze rozwiązania niż na przykład Kopenhaga?

Ganz CSMG-2 na Károly körút w Budapeszcie

I jeszcze raz torowisko na Károly körút w Budapeszcie: na odcinku ok. 400 metrów przecina je pięć przejść dla pieszych (tylko dwa z sygnalizacją świetlną) i nie spowalnia to wcale ruchu tramwajów. Zwracają też uwagę ciekawe słupy trakcyjne, stylizowane na drzewa © OlsztyńskieTramwaje.pl

Advertisements

Działania

Information

48 komentarzy

26 10 2013
gkraj

faktycznie są to pozytywne zmiany. Co do ul.11 listopada wprowadziłbym pewną ‚kosmetykę’- mianowicie poszerzył strefę pieszą o pas z torowiskiem tramwajowym, natomiast pas drogowy wybrukował i wprowadził strefę 30 (jeśli już nie ma możliwości zupełnego zamknięcia ulicy dla ruchu samoch.). To nada temu odcinkowi bardziej ‚deptakowy’ charakter. Łączenia ruchu pieszych i tramwajów nie ma co się bać- od tego są typowe dla tramwajów sygnały dźwiękowe (zwykle dzwonienie), by ostrzegać pieszych. Trzeba się powoli do takich standardów przyzwyczajać…

Lubię to

27 10 2013
Peter L.

Autor artykułu ma jakiś problem z motoryzacją, a jego teksty typu : ” przyjazną mieszkańcom( a nie samochodom)”, „wielkie puste autostradowisko” ,”zmniejszy się też (wreszcie!) ruch samochodowy” , „boją się zarysować swoje blaszane obiekty kultu” czy „Znając z doświadczenia poziom kultury i obyczaje znacznej części olsztyńskich kierowców czułbym się bezpieczniej”. Panie autor pan próbuje na tych tekstach pod publiczkę coś zarobić czy to tylko trauma. Tramwaje w Olsztynie już były i fajnie było by gdyby wróciły, ścieżki rowerowe powinny być wszędzie , a kultury i obyczajów olsztyńskich kierowców uczyć nie trzeba. Wypada tylko przypomnieć iż chodnik jest dla pieszych , a pas jezdny dla kierowców. Motoryzacji takim jak w powyższym artykule gadaniem nie da się powstrzymać i jeśli nie chcemy mieć jednego wielkiego korka w mieście nie możemy per nogam traktować kierowców i ich samochodów.

Lubię to

27 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Kolego, nie życzę sobie komentarzy typu „autor próbuje pod publiczkę coś zarobić” (swoją drogą polska język trudna język, jak widzę). Opluwać i wylewać jad to możesz na forum „Gazety Olsztyńskiej” albo innego „Expressu Olsztyn”, a nie tu. Nie ma obowiązku czytania, rozumienia też nie. Stwierdzenie „motoryzacji nie da się zatrzymać” pokazuje, że jesteś kompletnym ignorantem w kwestiach, o których jest tu mowa. Nikt tu nie protestuje przeciwko budowie obwodnicy, nowych ulic na przedmieściach, wylotówek, Obiegowej nawet. Ale to nie znaczy, że samochody mają być wszędzie i na kilku pasach. To co? Otwieramy Stare Miasto i starą Warszawską? Byłby taki świetny skrót do Kortowa…

Lubię to

27 10 2013
Em

Ad Peter L. : Jeżeli nie chcemy mieć jednego wielkiego korka w mieście, przestańmy wszędzie jeździć samochodem. Ja codziennie na Dąbrowszczaków(zamienionej w jeden wielki parking) mijam na chodniku (!) te blaszane obiekty kultu, które zawłaszczają przestrzeń śródmieścia, bo nigdy nie osiągniemy wystarczającej liczby miejsc parkingowych. Wolę, żeby pieniądze z podatków wydawać na utrzymanie komunikacji publicznej niż na budowę parkingów.

Lubię to

27 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

11 Listopada nie można – moim zdaniem – zamknąć całkowicie, bo w tej części Śródmieścia (Nowowiejskiego, Wyzwolenia, Skłodowskiej-Curie, Małłków, Sarnowskiego) też mieszkają ludzie, są sklepy i firmy. Nie można ich odcinać od centrum, każąc dojeżdżać wyłącznie od Artyleryjskiej. Ruch lokalny niech więc pozostanie.
Nie wiem, czy aż do brukowania należy się uciekać. Myślę, że zwężenie pasa, dodatkowe przejścia wystarczająco uspokoją ruch.
Jeśli chodzi o łączenie ruchu tramwajowego i pieszego, jestem umiarkowanie za. Tam, gdzie to konieczne – na deptakach – jak najbardziej, godząc się z obniżeniem prędkości tramwaju. Jeśli jednak ulica charakteru wyłącznie deptaku nie ma, to separacja (byle nie żółtymi barierkami) mnie nie razi. Ostatnio trochę jeździłem po Europie Środkowej i na świetnie sprawdzający się tramwaj na deptaku natrafiłem np. w Brnie.
Torowisko na Masarykovej w Brnie

Lubię to

27 10 2013
Peter L.

OlsztyńskieTramwaje.pl nikogo nie opluwam . Nie ja robię idiotyczne aluzje . To miasto miało być ekologiczne na początku XX wieku i jak to się skończyło widać obecnie. Podatek drogowy wpisany w cenę paliwa idzie na remonty dróg żelaznych nie asfaltowych. Sami sobie utrudniamy życie. Fajnie było by wyprowadzić ruch z centrum tylko gdzie są obwodnice. Jedno skrzyżowanie remontowane na Obrońców korkuje całą Warszawską , jeden wypadek na Pstrowskiego spowodował zapaść komunikacyjną . Co chcesz jeszcze zwęzić , a może dostawić kilka szykan hehe i tak wleczemy się niemiłosiernie. Jeździłem tramwajem i trolejbusem tu w Olsztynie ale widać to komuś przeszkadzało.

Lubię to

27 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Po pierwsze: to nie były aluzje – zalecam nie używać wyrazów, których znaczenia się nie rozumie. (W moich sformułowaniach wszystko było wprost.) Po drugie: o tym, czy były idiotyczne, czy nie, możesz opowiedzieć telewizorowi albo zegarynce – powtórzę, tu się jadu nie wylewa, nikogo to nie interesuje. Gdybyś miał odrobinę kultury, wytłumaczyłbym Ci, dlaczego obwodnice wszystkiego nie załatwią, dlaczego wykładanie pieniędzy na transport szynowy różnej maści przynosi większe efekty niż na budowanie kolejnych ulic, dlaczego nie wszyscy stali w korkach po wypadku przy Rolniku. Ale Ci tego zbywa, więc masz bana. Do niewidzenia.

Lubię to

27 10 2013
Kamil Stafiniak

Zmiany całkiem fajne, ale widzę poważny problem w razie awarii na jednotorze – skoro to PAT i zintegrowany przystanek, to tramwaj tam czekać nie może, bo stworzy się mega korek autbusowy…

Lubię to

27 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

PAT jest jeszcze na dwutorze, gdzie jest prawie 8 metrów szerokości – spokojnie można omijać taki czekający tramwaj. Pamiętajmy, że mówimy o sytuacji awaryjnej.

Lubię to

27 10 2013
Kamil Stafiniak

To brzmi świetnie. Tak samo mówiono o mijankach na PST w Poznaniu. Ostatnio czytałem, że jeden tramwaj zerwał sieć na jednym przystanku i PST była sparaliżowana przez 4 godziny. Sieciowcy pracowali pod prądem, tramwaje zjechały na pętlę pestki i nikt nie wpadł na to by przez ten czas uruchomić te mijanki. Jeszcze rax powtórzę 4 godziny. W Olsztynie też się nie da, bo śluza osobno, ITS nie puści, sodomia, gomora i kiy się nie będą nieść – niech stoją 😉

Lubię to

27 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Wszystko zależy od ludzi i procedur. Ja już jakieś 5-6 lat temu doświadczyłem takiej właściwej reakcji i to nie na Zachodzie, a w Budapeszcie. Tramwaje na linii 4 i 6 kursują tam w zasadzie z częstotliwością metra – z wyjątkiem wczesnego poranka i późnego wieczora praktycznie co 2 minuty. Zator tam powoduje, że staje jeden z elementów kręgosłupa komunikacyjnego miasta. Na szczęście gęsta sieć przeplotów na tej trasie powoduje, że zepsuty tramwaj tylko nieznacznie utrudnia kursowanie. Przez jeden czy dwa przystanki jechałem „pod prąd”, ale jechałem. Wystarczy myślenie, planowanie, reagowanie.

Lubię to

27 10 2013
Kamil Stafiniak

Racja – wystarczy, albo i nie wystarczy 😛 Dlatego podałem przykład z Polski, a nie z Holandii… Twój przykład z Budapesztu mnie jednakowoż zasępił 😦 – co z tą Polską??? 😉

Lubię to

27 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Ja tam nieuleczalny optymista: a co nam szkodzi być pierwszymi? 🙂 Gdyby Kopernik miał polskie podejście, to nadal byśmy wierzyli, że Ziemia sobie w miejscu stoi albo na przykład jest dyskiem spoczywającym na grzbiecie kilku krokodyli. Ale chłop po prostu nie wiedział, że się nie da tego zmienić i – cholera – zmienił. 😀 W ZDZiT siedzi parę osób, których o bycie betonem komunikacyjnym posądzić nie można. Niech zatrudnią kolejnych podobnych sobie i nagle okaże się, że stanowią większość. Taktyka salami, jak mnie uczyli na historii. 😉

Lubię to

27 10 2013
Adrian K.

Moim zdaniem nasze miasto nie potrzebuje tramwai, zakorkuje to jeszcze bardziej ulice. MPK wystarczająco spełnia swoje zadanie, a jeżeli nie to taniej i lepiej jest zwiększyć liczbę autobusów na daną linię. Co do korków? Obwodnica pewnie skutecznie się tym zajęła.Władze miasta powinny przeprowadzi referendum czy olsztyniacy chcą tramwaje czy nie.
Pozdrawiam

Lubię to

27 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Dziękuję za tę opinię. Nie zgadzam się, ale fajnie, że wyraża Pan swoje zdanie kulturalnie – ostatnio nie wszystkim się to udaje. Zwiększenie liczby autobusów (w domyśle częstotliwości ich kursowania) nie da efektu, jeśli utkną one w korkach. Tramwajowi, który będzie miał w ogromnej większości wydzielone torowisko, to nie grozi. Pamiętać też trzeba, że tramwaj będzie dużo pojemniejszy od największych nawet autobusów. Na najbardziej obciążonych liniach to duża ulga.
Obwodnica jest niezbędna, ale korków nie zlikwiduje. Tworzą się nie tylko na ulicach, którymi prowadzi tranzyt, ale także w śródmieściu. A tworzą się z powodu liczby samochodów w samym Olsztynie, która mniejsza nie będzie. Do centrum ludzie zawsze będą musieli dojeżdżać, więc trzeba wymyślać sposoby, by im to umożliwić. Najefektywniejsza jest komunikacja miejska, a w szczególności tramwaje.
Referendum – nie. Dlaczego? Dlatego że wybór tramwaju to nie jest kwestia widzimisię, tylko efekt analiz. Ufajmy ludziom, którzy zajmują się tym zawodowo. Na szczęście tych analiz nie przeprowadzali panowie Paweł J. czy Zbigniew G., którzy są zwolennikami jednej opcji, ale ludzie z Krakowa, którzy komunikacją miejską zajmują się długo. Zawsze będę powtarzał, że lekarz nie każe głosować pacjentom na metody leczenia, tylko po to został wynajęty i po to się lata uczył, żeby wybrał sam najlepszą. W kwestii transportu miejskiego niech więc decydują inżynierowie, specjaliści w tej branży.

Lubię to

27 10 2013
Em

Sen, czy marzenie – można w Olsztynie zrobić coś na miarę Europy? Zbyt piękne, żeby stało się prawdziwe. A tak na serio, to zastanowiłbym się tylko czy nie warto zrobić przeplotu torów od wschodniej strony przystanku na Piłsudskiego – to tak na wypadek awarii i konieczności skrócenia trasy tramwaju.

Lubię to

27 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Świetna uwaga! Niech Pan to zaproponuje pisząc do ratusza na jrp5@olsztyn.eu. W przeszłości wiele rozsądnych uwag, choćby z naszego bloga, uwzględniali, więc czemu nie miałoby się udać i tym razem.

Lubię to

27 10 2013
Bartłomiej Jasiński

Wygląda na to, że zmiany idą w dobrym kierunku, oby się sprawdziły!

Lubię to

27 10 2013
olsztyniak

Adrian K. a Ty jestes olsztyniakiem czy przyjezdnym?.Jak nie podobaja Ci sie tramwaje to nie zagladaj na strony o tramwajach .Tramwaje i trolejbusy jezdzily w tym miescie od 1907 roku .Wiekszosc mieszkancow(przynajmniej tych kumatych) chce tramwajow bo byla przeprowadzona sonda . Tramwaje nadaja charakter miastu i sa miastotworcze.Ja chce zeby moje miasto wygladalo tak jak wygladaja miasta na Zachodzie a nie jak na Bialorusi.Wracajac do tematu to chyba kazdy ma juz dosc tych tramwajowych fantazji.Chcialbym w koncu z Ratusza uslyszec jakies konkrety a tych ciagle nie ma!Gdzie te przepargi?Na wiosne,w lato w sierpniu,2014,2015,2016 Grzymowicz dalej opowiada bajki tylko ze teraz na Hiszpanow juz nic nie zwali.

Lubię to

27 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Bardzo proszę nie pisać w takim tonie. Nie rozróżniamy olsztyniaków i przyjezdnych – jeśli kogoś temat interesuje, to może być nawet z Vanuatu. Zresztą, gdyby tak rozliczać tę olsztyńskość jakieś 70 lat wstecz, to nagle by się okazało, że prawie wszyscy z nas są przyjezdni. Tak samo zapraszamy tych, którzy są przeciwni tramwajom – dopóki dyskutują na argumenty i z kulturą jest ciekawie. Zresztą może niektórych przekonają argumenty, które padają w naszych dyskusjach. Niestety, ostatnio zdarzyło się paru przekonanych o własnej wyższości i rekompensujących braki w wiedzy bezczelnością – będziemy takich bezlitośnie banować. Nie ścigamy się na oglądalność, nie zarabiamy na blogu (zazwyczaj dokładamy, choćby na utrzymanie serwerów czy wyjazdy na konferencje) i zależy nam na jakości treści i dyskusji, a nie na liczbie odsłon i komentarzy.

Lubię to

27 10 2013
olsztyniak

A w jakim to ja nieodpowiednim tonie napisalem?Bez zadnej hipokryzji ale mysle ze o slusznosci powrotu tramwajow nalezy przekonywac tych niezorientowanych i nieprzekonanych a z reszta dac sobie spokoj bo szkoda czasu .Jak slysze gdzies na miescie komentarze ze Grzymowicza nalezy odwolac bo buduje tramwaje a nie obwodnice to niedobrze mi sie robi.Blog jest naprawde fajny i ciekawy ale to wszystko co sie dzieje a raczej nie dzieje w sprawie tramwajowej powoduje ze nawet najwieksi entuzjasci tramwajow do jakich i ja sie zaliczam traca nadzieje ze kiedykolwiek je zobaczymy na ulicach Olsztyna

Lubię to

27 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Gros tych, co tak psioczą na tramwaje, a przypadkowo przy linii tramwajowej będą mieszkać, tydzień po starcie okaże się zwolennikami tego środka transportu od zawsze. Sukces ma zawsze wielu ojców, jak wiemy.
Napisałeś, że jeśli ktoś jest przeciwnikiem tramwajów, to niech tu nie zagląda. Wręcz przeciwnie: niech zagląda i pisze „jestem przeciwnikiem tramwajów, bo to, to i to”, a my wtedy odpiszemy „ale zwróć uwagę na to, to i to”. Może się nawzajem nie przekonamy, ale wszyscy będziemy wiedzieli więcej. Nie z każdym muszę się zgadzać, lubię powymieniać się argumentami, ale z wzajemnym szacunkiem. Urok demokracji – może dlatego tak mu ulegam, że pamiętam jeszcze czasy mroczne przed 1989 rokiem. Niektórzy inni (dziś był taki przypadek) mylą wolność wyrażania z wolnością obrażania. Na moim podwórku nie pozwolę.
A w tramwaje w Olsztynie wierzę nieustająco mimo wszelkich niesprzyjających okoliczności. Czekam na dzień, kiedy zaczniemy na blogu pisać, co można poprawić w olsztyńskiej, już działającej sieci tramwajowej. 🙂

Lubię to

28 10 2013
dwakleszcze

Czy w obliczu nowej koncepcji Piłsudskiego wiadomo jak wyglądać ma skrzyżowanie Kościuszki/Piłsudskiego i odcinek ulicy Kościuszki od tego skrzyżowani do ulicy Żołnierskiej. Czy planowany jest tam tez centralny pas tramwajowo-autobusowy i pojedyncze pasy dla samochodów? W starej koncepcji była niestety autostrada i wąskie chodniki.

Lubię to

28 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

W pierwotnych założeniach przystanek Kościuszki miał być autobusowo-tramwajowy, z peronami bocznymi o długości 50 m i dość karkołomnym układem torowym do zjazdu na jednotor. Teraz nie wiadomo – na projekt torowiska w Kościuszki zostanie ogłoszony nowy przetarg.

Lubię to

28 10 2013
Adrian K.

Dziękuję administracji OlsztyńskieTramawaje.pl za wstawiennictwo za mnie w tej dyskusji. Natomiast panu, Panie Olsztyniaku, chcę tylko powiedzieć że w swoim komentarzu nie miałem nic namyśli „wywalić Grzymowicza” itp. Argumenty administratora/ów blogu są bardzo „nokautujące” i ciężko jest mi tutaj odbić piłeczkę :). W powstającej już niedługo linij tramwajowej martwiące jest to że życie kierowców troszeczkę się utrudni (chociaż to może skłonić ludzi do podróżowania rowerami lub czymś innym zdrowszym, czy nawet tramwajami). Jestem tylko ciekaw czy na niektórych olsztyńskich ulicach jest wystarczająco dużo miejsca? Czy nowa bałtycka będzie gotowa na tramwaje? I czemu tramwaje zniknęły z naszego miasta.
Pozdrawiam.

Lubię to

28 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Na większości ulic, którymi będzie jechał tramwaj – od Żołnierskiej na południe – budowa torowiska nic dla kierowców praktycznie nie zmieni, bo ulice węższe nie będą. Różnica będzie w Śródmieściu, ale po wybudowaniu nowej Artyleryjskiej i Obiegowej w wielu wypadkach będzie można je ominąć. Ale już na przykład na Kościuszki pozostanie po jednym pasie w każdą stronę – dziś są one niewymiarowo szerokie. Oczywiście tu będzie się kierowców zniechęcać do wjeżdżania – do Dworca Głównego można dojechać Dworcową, na Zatorze Dworcową i Kętrzyńskiego, a z centrum 1 Maja i al. Wojska Polskiego albo Partyzantów do pl. Bema. Wbrew pozorom więc utrudnień nie będzie tak wiele. Nieco ograniczony zostanie ruch na al. Piłsudskiego koło ratusza oraz na 11 Listopada, ale tu zyskają piesi, rowerzyści i pasażerowie komunikacji miejskiej. Jadąc na przykład z Jarot do centrum na zakupy czy załatwić coś w urzędzie będzie się opłacało (czasowo i finansowo – parkowanie kosztuje) wsiąść w tramwaj zamiast w samochód. Jeśli ktoś nie musi wybrać samochodu (są takie sytuacje), z własnej wygody zacznie wybierać tramwaj.

Lubię to

29 10 2013
staff1703

Gdzieś kiedyś mi mignęły trochę inne plany, jeszcze „hiszpańskie”, na obszar Żołnierska/Kościuszki/Piłsudskiego. Wynika z nich, że skrzyżowanie torów wyglądałoby konwencjonalnie, bez tych dziwacznych zjazdów pod prąd (o których pisze autor bloga) – ot normalne dwutorowe zjazdy i od dworca i od Żołnierskiej w dwutorową odnogę, która dopiero po 40 metrach zwężała się do jednotoru. Teraz dwutor będzie się ciągnął do Pieniężnego…

Lubię to

29 10 2013
gox

Obawiam, sie że przy tej koncepcji, choć jest niezwykle interesująca, to ruch autobusowy będzie się po prostu zatykał o ile nie zmniejszy sie liczby linu autobusowych przyjeżdzających na ten przystanek. W momencie kiedy tramwaj stojący na piłsudskiego będzie ozekiwał na wjazd tramwaju jadacego z 11-listopada na przystanek gdzie stoi tramwaj może przyjchac jeden autobus. aby ten autobus mógł wyminąc tramwaj musiałoby nie być żadnego autobusu ani tramwaju jadacego z naprzeciwka. Biorąc pod uwage ruch autobusów jaki panuje teraz i jaki jest planowany po uruchoieniu tramwajów, sytuacja kiedy autobus będzie mógł wyminąć tramwaj nie bedzie częstym zjawiskiem, zwłaszcza w godzinach szczytu. Już dzisiaj widać przecież, że na przystanek pod obecną Aurą, w jedna stronę przyjeżdza nawet 6 autobusów na raz. Natomiast na planowanym przystanku mogą znaleźć się maksymalnie 2 autobusy. Ponadto w momencie awari tramwaju na przystanku pod wysoką bramo, gdzie obecnie planuje sie 1 tor końcowy cły ruch na ul. piłsudskiego będzie misiałbyć wstrzymany, gdyz tramwaj nie będzie w stanie dokonczyć kursu, azapewne system sygnalizacji świetlnej dla tramwaju nie bedzie przewidywał tego typu sytuacji co dodatkowo skomplikiuje sprawę.
dodatkowo sprawę bedzie komplikowała sytuacja w ktorej to z ulic 1-go Maja i pienięznego na piłsudskiego bedzie chiało na raz wjechac kilka autobusów a na przystanku bedzie stał tramwaj. Wówczas cały ruch od skrzyżowania az do przystanku zostanie zablokowany, razem z ruchem na ulicach 1-go maja i pienięznego. Nalezy tz pamiętac o istniejący połączeniach prywatnych przewoźników czytaj busiki.

Z uwagi na powyższe planowane rozwiazanie zawiera według mnie szereg błędów logicznych, które moga sprawić, że większość mieszkańców odbierze projektowane zmiany po ich wprowadzeniu w sposób negatywny.
Ratunkiem może byc poprowadzenie odcinka dwutorowego+buspas aż do skrzyżowania z 1-go Maja, tak aby autobusy i tramwaje miały wystarczająco długi odcinek na oczekiwanie na zwolnienie przystanku przez inny pojazd. Natomiast zwęrzenie dwutorowego odcinka na jednotor zlokalizowałbym na ul. 11-go listopada. Tym nie mniej dalej pozostaje problem jednego toru pod Wysoką Bramą

Pozdrawiam

Lubię to

30 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Z dokumentów, które znam, wynika, że liczba autobusów na przystanku Centrum się zmniejszy, choćby dzięki samej likwidacji piętnastki.

Tramwaje w ruchu liniowym przy takim rozkładzie, jaki się planuje (piszemy właśnie o tym kolejny tekst), nie będą czekały na wjazd na odcinek jednotorowy do Wysokiej Bramy, bo miną się w najgorszym wypadku na początku al. Piłsudskiego, a planowo pewnie jeszcze na Kościuszki lub nawet Żołnierskiej.

Na planowanym przystanku zmieściłoby się – bez tramwaju – nawet pięć autobusów standardowych albo trzy przegubowce, choć nie przypuszczam, by taki system stosowano. Naprawdę nie zamartwiałbym się też sytuacją, gdy tramwaj utknie na przystanku, a autobusy będą musiały go omijać. Owszem ruch autobusowy, zwłaszcza w godzinach szczytu pozostanie duży, ale nie róbmy z tego wielkiego problemu. Przecież kierowcy autobusów będą się nawzajem przepuszczali w razie potrzeby – robią to już dziś na zwężeniach chociażby. Powiem tak: bardzo się cieszę, że rozważamy takie problemy – to oznacza, że jest naprawdę nieźle. Dodam z doświadczenia: przez cztery lata mojej bytności w Poznaniu nie słyszałem, żeby tramwaj zepsuł się akurat tak pechowo na przystanku autobusowo-tramwajowym w al. Marcinkowskiego.

Podobnie z sytuacją awarii tramwaju pod Wysoką Bramą – nie przejmowałbym się tym aż tak. Między przystankiem Centrum a ulicą Kopernika powinien powstać przeplot, co słusznie zauważył w którymś komentarzu Em. To problem praktycznie by rozwiązywało. Wiedząc o zablokowanym torze do Wysokiej Bramy tramwaj już przed przystankiem Centrum wjeżdżałby na przeciwny tor i kończyłby bieg już przy właściwym peronie, by po chwili ruszyć w stronę Jarot. Nawet jeśli przeplot tam nie powstanie (a powtarzam – powinien), to i tak jest rozwiązanie. Tramwaj wjeżdża na początek jednotoru, czyli fragment między Dąbrowszczaków a pl. Jana Pawła II (i tu plus, że dwutor kończy się tam, gdzie ma się kończyć), zmienia kierunek jazdy i podjeżdża na przystanek w kierunku wschodnim.

Co do ewentualnego korka przy wjeździe na przystanek, to po pierwsze mieszczą się na nim tramwaj i dwa przegubowce albo trzy standardowe dwunastometrowce. Po drugie: trzeba dodać odcinek wjazdowy przed przystankiem, na którym mieszczą się kolejne dwa autobusy. (Już mamy sytuację więcej niż hipotetyczną, bo pięciu autobusów na raz po likwidacji części linii bym się nie spodziewał, a poza tym projektujemy przystanki na sytuacje normalne, nie ekstremalne.) Po trzecie: tramwaj zabierze pasażerów i odjedzie. Potrwa to 30 sekund, minutę, góra półtorej w warunkach ekstremalnego tłoku. Nie będzie miał sygnalizacji świetlnej, która by wstrzymywała jego odjazd z przystanku, więc czas się nie przedłuży. Nie panikujmy. A już na pewno nie nazywałbym tego błędami logicznymi.

Aha, jeszcze jedno: busiki won. To nie były ZSRR, że po centrum mają jeździć jakieś marszrutki. Dla takich „półśrodków komunikacji miejskiej” miejsce jest na przedmieściach. Dowożą do węzłów przesiadkowych i z powrotem na trasę podmiejską.

Lubię to

29 10 2013
gox

Szkoda, że przy dodawaniu komentarza nie ma opcji edytuj ;). Pozdrawiam

Lubię to

29 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

A tu już niestety nie poradzimy. 🙂

Lubię to

29 10 2013
gox

http://vision-traffic.ptvgroup.com/en-us/products/ptv-visum/

Pojawia się też pytanie o poddanie analizie w oparciu o profesjonalne oprogramowanie komputerowe, proponowanych rozwiązań. W Każdym przypadku bazowanie tylko i wyłącznie na tezie o „panujących w Zachodniej Europie standardach” może być zgubne, zwłaszcza gdy nie przeanalizuje się rozwiązań szczegółowych.
Powyższy link to przykład programów komputerowych, które daję odpowiedzi na większość pojawiających się pytań. niestety w naszym kraju, modne jest hasło „tania administracja” co powoduje, że nie inwestuje się w specjalistyczne oprogramowanie i w specjalistów, którzy potrafią się nim posługiwać. efekty takiej polityki widzimy codziennie na naszych ulicach. Osobiście wątpię aby Pan Zbigniew G. w swoim wieku chciał wdrażać się nowoczesne technologie.

Lubię to

29 10 2013
b28

Tramwaj może zepsuć się pod Wysoką Bramą raz na milion lat więc nie ma co roztrząsać tematu. Przeploty torów są za to miejscem gdzie tory zużywają się najbardziej i szybciej trzeba będzie wstrzymać ruchu z powodu remontu torowiska niż z powodu awarii tramwaju. Wydaje mi się też, że tramwaj będzie zajmował tyle samo czasu na przystanku na al. Piłsudskiego co autobus więc to też nie jest problem. Ponadto z centrum zniknie wiele linii autobusowych więc to także zmniejszy ryzyko zakorkowania przystanku. Ważna jest zmiana podejścia projektantów to sprawy tramwajów w centrum. Widać ogromne ułatwienia dla pasażerów w kluczowym dla projektu miejscu więc jest też nadzieja sukces tramwajów.

Lubię to

29 10 2013
staff1703

Ja bym zmienił pewną rzecz – obecnie dwutor kończy się formalnie na przystanku, potem jest tylko długa iglica zwrotnicy, czy nie dałoby się tego rozjazdu (który i tak musi być) przesunąć tak by tramwaj oczekujący raz na ruski rok dłużej na zwolnienie jednotoru zjechał z trambuspasa i udrożnił go dla autobusów?

Lubię to

29 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Ale powiedzcie mi, w czym jest problem, by autobus ominął taki stojący raz na ruski rok tramwaj? Objedzie go sobie z lewej strony i nie trzeba nic więcej budować.

Lubię to

30 10 2013
staff1703

Problem jest w systemie sygnalizacji świetlnej, który zapewne będzie wzbudzany za pomocą jakiegoś gustkowego wynalazku. Efekt będzie taki, że dopóki tramwaj będzie stał na pozycji nr 1, to autobus nie dostanie pionowego, żeby opuścić PAT… Tak, wiem – pesymista ze mnie, ale za długo w Polsce mieszkam…

Lubię to

29 10 2013
olsztyniak

Na dzien dzisiejszy nie zostal ogloszony ani jeden przetarg a mamy koniec pazdziernika .Gdzie ogloszenie nowych przetargow na dokonczenie tej inwestycji ,gdzie dokonczenie projektowania,roztrzygniecie przetargow, ewentualne odwolania?Przeciez na to porzeba minimum pol roku.W Ratuszu dalej nie moga sie zdecydowac gdzie ma byc zlokalizowany przystanek przy Wysokiej Bramie!.Co z dostawa tramwajow z ,ktorych pierwszy mial przyjechac do Olsztyna na wiosne?Za opieszalosc przy tej inwestycji Grzymowicz powinien byc odwolany

Lubię to

29 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Pierwsze przetargi na dokończenie inwestycji – konkretnie projektów – już zostały ogłoszone. Przystanek przy Wysokiej Bramie ma już swoją lokalizację – piszemy o tym w artykule. Pierwsze tramwaje miały przyjechać do Olsztyna w II kwartale 2014 roku, ale nie widzę problemu w tym, że pewnie przyjadą później. Oczywiście inną kwestią jest kwestia rozliczeń z Solarisem, ale mam nadzieję, że uda się dogadać albo obciążyć ewentualnymi karami Hiszpanów. Uwagi o odwoływaniu proszę zachować na inne fora – prosiłem o trzymanie się z dala od polityki. Poza tym zdaje mi się, że opieszali to byli przede wszystkim Hiszpanie, których Grzymowicz w końcu kazał wyrzucić na zbity pysk.

Lubię to

30 10 2013
olsztyniak

Ja nie wiem czy przystanek przy Wysokiej Bramie ma juz swoja lokalizacje ale temat sledze bardzo uwaznie od poczatku i naprawde nie wiem tak do konca czy ma to byc Plac Jednosci Slowianskiej bo slyszalem wersje ze musialby powstac tam jakis wysoki mur albo ze promien skretu tramwaju z ulicy 11 Listopada bylby za duzy?Co do „odwolania” Pana Prezydenta Grzymowicza to chcialbym zaznaczyc ze moj wpis nie ma nic wspolnego z zadna polityka czy partia polityczna z,ktora moglbym sie utozsamiac a jest jedynie moim prywatnm zdaniem ,ktore wg.mnie jest odzwierciedleniem bardzo „zachowaczego rzadzenia” jakie prowadzi Grzymowicz .Grzymowicz jako prezydent boi sie podejmowac odwaznych decyzji dotyczacych rozwoju miasta i inwestowania. Hiszpanow nalezalo wywalic juz na wiosne a nie czekac nie wiadomo na co.Nie ma tu tez zadnego nacisku bo tak zwana „opozycja” do ekipy rzadzacej podwaza sens powrotu tramwajow!sic!Dodajmy do tego jeszcze ta wystraszona grupke z Kosciuszki i lokalny tabloid ,ktory wypisuje bzdury ze od tramwajow moze byc trzesienie ziemi i mamy calosc.Dziwne ze nie boja sie pobliskich pociagow?Wszystko to moim zdanieniem moze spowodowac to ze tramwaje zobaczymy ale jak pojedziemy na wycieczke do Grudziadza a za pare lat i do Jaworzna.Ja tez mam nadzieje ze Ratusz w sprawie dostarczenia tramwajow dla Olsztyna dogada sie z Solarisem ale poki co to jakas informacja powinna byc na oficjalnej stronie UM a takiej nie ma i tu znowu wracamy do tego z jaka powaga urzednicy prowadzili to od poczatku.Chce jeszcze raz podkreslic to ze Autor/rzy / tego blogu prowadza ta stronke profesjonalnie i nie moim zamiarem jest przekomarzanie sie z wami ale czy Wy nie widzicie tego co ja?Chcialbym pozniej odszczekac to co napisalem ( how,how,how) i sie mylic ze tramwaje jednak powroca ale moim zdaniem bedzie tak ze zbuduja Obiegowa i zakupia autobusowy a z tramwajow zrezygnuja a cala wine zwala na Hiszpanow i tylko nas garstka bedzie rozgoryczona

Lubię to

30 10 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Co do wyrzucania Hiszpanów, to owszem, wywalenie ich na wiosnę uratowałoby nam cały sezon budowlany, ale obawiam się, że mogliby się wykpić przy pomocy drogich prawników. Teraz się chyba nie obronią, a to kluczowe, żeby nie trzeba było leniom płacić.

Lubię to

30 10 2013
olsztyniak

Jak sie nie myle to wrzesien/pazdziernik mial byc ogloszony przetarg na budowe zajezdni?

Lubię to

1 11 2013
Maro

Witam!
Z uwagą od dłuższego czasu śledzę tego bloga, postanowiłem zatem włączyć się do dyskusji na temat tramwajów w Olsztynie. Przede wszystkim bardzo cieszy mnie obecny projekt ul. Piłsudskiego, jest to idealne miejsce do stworzenia pasu autobusowo-tramwajowego. Podzielę się moją refleksją dotyczącą dalszego rozwoju olsztyńskiej sieci tramwajowej w rejonie Śródmieścia. Projekt mój zakłada przedłużenie linii tramwajowej od Pl. Jedności Słowiańskiej przez Pieniężnego, Pl. Roosevelta, Śliwy, Warszawską (połączenie z linią w Tuwima) do kampusu UWM w rejonie Centrum Konferencyjnego, bądź też dalej w kierunku Starego Dworu (dalsza rozbudowa UWMu). Chęci zwężenia Piłsudskiego do jednego pasa w każdą stronę pozwalają myśleć o dalszym ograniczaniu ruchu samochodów w Centrum. Przewiduję więc w dalszej perspektywie rozbudowę linii tramwajowej do dwóch torów i stworzenie na całym Placu Jedności Słowiańskiej PATa dwukierunkowego, tj. autobusy w obu kierunkach jechałyby przy Wysokiej Bramie, natomiast samochody jechałyby dwukierunkowo ul. Pieniężnego. Następnie autobusy i tramwaje wjeżdżałyby na PAT w ciągu ul. Pieniężnego kierując się do Pl. Roosevelta. Widziałbym tutaj oddzielne pasy autobusowo-tramwajowe po zewnętrznych stronach jezdni, w środku natomiast po jednym pasie jezdni w każdą stronę. Tutaj pojawia się kwestia mostu nad Łyną: są obecnie plany przebudowy. Może już teraz należałoby przystosować go do obciążeń związanych z ruchem tramwajowym? Podczas budowy PATów później nie byłoby konieczności budowy nowego mostu, co znacznie zmniejszyłoby koszty przyszłej inwestycji. Przedstawię również projekt rozbudowy sieci tramwajowej w drugą stronę Śródmieścia. Przewiduję w przyszłości budowę nowego przystanku kolejowego Olsztyn Śródmieście, zlokalizowanego przy obecnie istniejącym przejściu podziemnym za końcówką ul. 1-go Maja. Koncepcja moja zakłada budowę dwóch peronów po zewnętrznych stronach torów, natomiast pomiędzy p.o. Olsztyn Zachodni, a nowym przystankiem w Śródmieściu wbudowanie dwóch par rozjazdów (dwa półtrapezy) tak, aby pociągi z linii 353 (dwa środkowe tory w kierunku Iławy) mogły zatrzymywać się przy peronach. Aby zwiększyć dostępność nowego przystanku kolejowego widziałbym możliwość wybudowania obok krańcówki tramwajowej (w miejscu obecnych garaży). W tym celu koniecznie byłoby wybudowanie torów w ciągu ul. 1go Maja. Tutaj także widziałbym koncepcję PATów po zewnętrznych stronach jezdni., natomiast ograniczenie ruchu samochodowego do jednego pasa w każdą stronę. Autobusy skręcałyby tak jak obecnie, natomiast tramwaj jechałby prosto w mało używaną końcówkę ulicy, gdzie kończyłby trasę, natomiast pasażerowie przesiedliby się do pociągów. Inwestycja ta znacznie ożywiłaby ten, zaniedbany trochę, fragment Śródmieścia. Dodatkowo dużym atutem byłoby utworzenie linii tramwajowej Śródmieście – UWM, która usprawniłaby znacznie dojazd z Kortowa do Centrum miasta. Przepraszam za może długi i nudny komentarz, lecz, mam nadzieję, zachęcający do refleksji nad dalszymi planami zmian w Śródmieściu Olsztyna. Pozdrawiam!

Lubię to

1 11 2013
Tom Dee

Ta ostatnia koncepcja jest bardzo ciekawa, ale w związku z jej prezentacją zamieszczam następującą uwagę. Otóż w planowaniu tras należy również uwzględniać pionowe ukształtowanie terenu, gdyż spadek podłużny trasy tramwaju nie może przekraczać 5 %. To dość dużo, ale Olsztyn jest miastem pagórkowatym i na niektórych ulicach ten normatyw nie pozwoli na położenie torów. Dlatego w mojej ocenie mogą być z tym problemy na placu Jedności Słowiańskiej, w ul. Pieniężnego, i 1-go Maja. Kwestię spadków podłużnych poruszałem już kiedyś w komentarzach, ale bardziej w kontekście ulicy Żołnierskiej. Z oceny istniejącej sytuacji terenowej, przeprowadzonej na Numerycznej Mapie Olsztyna / oficjalnej mapie miasta prowadzonej przez Urząd Miasta Olsztyna siłami MODGiK / wynika, że obecnie ul. Żołnierska na odcinku od Obserwatorium do skrzyżowania z ul. Głowackiego ma spadek podłużny 5,6 %. Z kolei Autor blogu zapewnia o nieprzekroczeniu normatywu. Jedyną możliwością spłaszczenia tego odcinka jest obniżenie jego górnej części, bliżej ul. Obiegowej. Ale to zmusiłoby do wykonania wykopu pod nowy przebieg ulicy właśnie przy byłej wieży ciśnień. Niestety nie mam szczegółowego wglądu w projekt, ale nie sądzę, żeby projektant zdecydował się na takie rozwiązanie, zwiększające i tak już dużą wysokość istniejącej skarpy. Co do pozostałych, wyżej wymienionych ulic to nie mam w tej chwili wiedzy co do ich nachyleń. Dlatego zapraszam innych czytelników bloga do ewentualnych badań w tym zakresie. Jednocześnie przypominam, że przybliżony, wyrażony w procentach spadek terenu to iloraz różnicy wysokości i odległości poziomej punktów pomnożony przez 100. Jest obliczany dla każdej dowolnej odległości, co oznacza na przykład przy spadku 5% różnicę wysokości 5 cm na długości 1 m, 0,5 m na 10 m i nie jest rozliczany tylko w odcinkach stumetrowych, jak sugerował mi kiedyś Autor blogu.

Lubię to

2 11 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Spotkałem się z opinią o równych odcinkach. Przypuszczam, że może być też tak, że bierze się cały odcinek „pochylenia podłużnego” (czyli w tym przypadku pewnie od obserwatorium do Kościuszki) i dzieli odległość przez różnicę wysokości. Ale napiszę maila do eksperta z prośbą o wykładnię, żebyśmy mieli jasność.

Lubię to

20 12 2013
Sas

Jeśli dobrze czytam rysunek, to przystanki autobusowe pod Alfa i aresztem mają być na środku i dzielić go z tramwajami, tylko czemu ten przystanek ma być o połowę krótszy od obecnego (przynajmniej po stronie Alfy)?
Gdy będzie stało coś na przystanku, to autobusy jadące od 1 mają i Pieniężnego nie będą miały jak wjechać na torowisko/buspas. .

Lubię to

20 12 2013
Sas

BTW. po co na 11listopada trzecie przejście dla pieszych?

Lubię to

21 12 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Skoro nie będzie „pełnego” deptaka, to warto ułatwiać życie pieszym jak się da, zwłaszcza że ruch na ulicy będzie zmniejszony i uspokojony.

Lubię to

21 12 2013
OlsztyńskieTramwaje.pl

Już chyba dyskutowaliśmy o tym we wcześniejszych komentarzach. Trzeba pamiętać o mniejszej liczbie autobusów. Sama likwidacja 15 spowoduje znaczne ograniczenie liczby kursów (to najczęściej kursująca linia w Olsztynie). Ponadto rozkłady mają być zsynchronizowane – dzięki powrotowi do równych taktów uniknięcie „stad” w kilku najważniejszych punktach przesiadkowych jest wykonalne.

Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




%d blogerów lubi to: